Re: Obiadek
: 11 wrz 2014 13:25
no nie
gdzie żarełko
walka z myszą wyczerpała moje śniadaniowe zapasy
dobrze,że coś tam w garach się pichciło,bo przyszło by paść z głodu pod szafką
dziś barszcz czerwony i krokiety z mięskiem
Ludziska
gotujcie na zapas,bo car P. już kurek przykręcił 
dobrze,że coś tam w garach się pichciło,bo przyszło by paść z głodu pod szafką
Ludziska