Re: Szalona Paczka
: 11 cze 2025 06:21
Dzień dobry moi kochani Szaleni Ludziska
Pogoda taka sama jak wczoraj: cisza, spokój, bez słonka i 12 kresek.
Jak już wiecie, ta druga - lepsza połowa mnie samego
chce pojechać na tydzień lub dwa komercyjnie ale jak to kobieta nie może się zdecydować. Co ciekawe, to dzwoniąc do jakiegokolwiek ośrodka to nie dość że nie mają miejsc na koniec czerwca - początek lipca, bo już zarezerwowane, a ceny takie że wyjazd na dwa tygodnie za granicę jest dużo tańszy.
Żądają od 500 do 700 zł za dobę, przecież to rozbój w biały dzień.
Oczywiście mówię o tych lepszych ośrodkach.
Dobra kochani, czas na poranną kawę z humorem

15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.
Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:
- Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz kilka tabletek Purgenu i dmuchasz...
Zrozumiałeś? Idź i tak zrób...
Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik w spodniach w brązowe freski i z wytrzeszczem oczu.
- No i co? Dałeś?
- Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy...

Miłego dnia życzę Wam moi kochani Szaleńcy

Pogoda taka sama jak wczoraj: cisza, spokój, bez słonka i 12 kresek.
Jak już wiecie, ta druga - lepsza połowa mnie samego
Żądają od 500 do 700 zł za dobę, przecież to rozbój w biały dzień.
Oczywiście mówię o tych lepszych ośrodkach.
Dobra kochani, czas na poranną kawę z humorem

15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.
Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:
- Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz kilka tabletek Purgenu i dmuchasz...
Zrozumiałeś? Idź i tak zrób...
Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik w spodniach w brązowe freski i z wytrzeszczem oczu.
- No i co? Dałeś?
- Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy...

Miłego dnia życzę Wam moi kochani Szaleńcy