Definitywnie przestałam się interesować polityką, bo mi szkoda na to nerwów i zamierzam przy tym trwać, dopóki coś się nie zmieni w kwestii polaryzacji, ale jak na razie jednej i drugiej stronie zależy na tym, by utrzymać ten stan. Już nie chcę być pionkiem w tej grze.
Dzień dobry

, znów pochmurny i z mżawką. Czekam jak troszkę będzie mniej moczyć i lecę jak zawsze na spacer.
Nie wiem jak i kiedy to się stało, że z porannej rutyny wyskoczył mi jeden punkt i dopiero jak mnie zaczęła rwać noga, to się zorientowałam.

Ale dobrze, dobrze będzie eksperyment, czy to jedno ćwiczenie, o którym kiedyś pisałam, ma rzeczywiście taką moc sprawczą.
Najpierw przeczytałam, że połączysz anchois z brzoskwinią, kurczakiem i resztą

, ale nie wierząc własnym oczom, doczytałam, że te składniki pomijasz, uff.

Chociaż anchois i kapary z pomidorami to zgrane trio i naszedł mnie smak na puttanescę.
To zmniejsz racje żywieniowe.
Jak patrzę na prognozy, to u mnie ma się pokazać słoneczko w tygodniu, tylko czy to prawda?
Miłego!
