Świnoujście Światowid 16.02.2015
Re: Świnoujście Światowid 16.02.2015
Wracając niechętnie do wspomnień ze Światowida muszę stwierdzić, że było to najgorsze sanatorium w jakim kiedykolwiek byłam.
Jeśli chodzi o sam budynek to nie mam żadnych zastrzeżeń. Budynek tuż przy promenadzie więc nad morze blisko, pokoje ok, w budynku czysto, stołówka na miejscu, jedzenie dobre. Baza zabiegowa w budynku bardzo skromniutka, tylko kąpiel solankowa, prądy tensa, magnetron, masaż ręczny/ do niczego/ i to wszystko. Pozostałe zabiegi w Rusałce i Bałtyku. Lekarz krzykacz i tak da to co On uważa i nie ma dyskusji....pielęgniarki to najlepiej kontrolowały kamery i sprawdzały przed 22.00 czy nikogo nie brakuje w pokoju... W okresie kiedy tam byłam panowała w budynku epidemia przeziębień/ silny kaszel, wysoka gorączka, omdlenia na korytarzach, pogotowia/ i tak jeden zarażał drugiego bo przecież na stołówkę, na korytarz, do windy, na zabiegi trzeba było iść. W ten sposób chora spędziłam 2 tyg w pokoju i zabiegi ograniczono mi do inhalacji i płukań solanką gardła w takiej ilości, żeby ogólna liczba zabiegów się zgadzała /54/ W takiej sytuacji jak ja było co najmniej 70 % kuracjuszy Światowida. Pomimo przepięknego miejsca bo Świnoujska plaża jest naprawdę piękna, nie marzyłam o niczym tylko o powrocie do domu...
Być może to co działo się na turnusie na którym byłam to jednorazowa sytuacja, jednak baza zabiegowa na pewno czeka wszystkich ta sama....Ja więcej bym tam nie pojechała a tym, którzy się tam wybierają życzę szczęścia...


