Strona 3 z 3

Re: Bezdech

: 26 mar 2015 22:26
autor: Adela
Ale w założeniu musisz być przy nim i nie spać :D

Re: Bezdech

: 27 mar 2015 10:06
autor: medi
Spać można ...jak zając pod miedzą ;) :lol: :lol:

Re: Bezdech

: 28 mar 2015 06:22
autor: ewiko
Niestety, bezdech mojego małżonka przeplata się z baaardzo głośnym chrapaniem ( mam wrażenie że budzi nawet sąsiadów )więc faktycznie śpię jak przysłowiowy zając pod miedzą... Zarówno w jednym i drugim przypadku szturchaniec pomaga. :lol:

Re: Bezdech

: 28 mar 2015 15:58
autor: ewasz
Dzięki wszystkim namiary i wyjaśnienie co i jak z tym bezdechem :)
Wezmę to pod uwagę :)
Mój małż jest już zahartowany w boju mojego bezdechu :lol: :lol: :twisted: :twisted: , że już słabszy oddech go wybudza instynktownie :lol:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Bezdech

: 31 mar 2015 16:02
autor: Adela
medi pisze:Spać można ...jak zając pod miedzą ;) :lol: :lol:
To ja tak śpię już od lat :) ,ale to chyba jednak nie najlepsza opcja :lol: