Strona 3 z 8
Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 14:18
autor: margot
Alicjo ja porównuję od 2010 roku i niestety krótko mówiąc z roku na rok notowania lecą w dół
ale to jest moja opinia .
Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 14:25
autor: Felice
Moja również jest taka,będę tam niebawem to porównam znów.
Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 14:33
autor: Alicja1691
Szkoda , bo po ostatnim pobycie jesienią 2013 w Krynicy , ta zaczęła mi się coraz bardziej podobać - mimo zamkniętej z powodu remontu Pijalni Głównej . Miałam nadzieję , że remont doda Pijalni elegancji , a nie zniszczy jej uroku

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 14:40
autor: margot
Alicjo Ty będziesz jeszcze zupełnie inaczej patrzyła będąc 2 raz i oceniała niż np. ja po 5 pobytach , ale to jest normalne .
Najlepiej nie zwracaj uwagi na opinie tylko jedź i szukaj tego co jest najciekawsze i dające radochę przez 3 tygodnie

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 15:03
autor: rybka
Nie wiem czy za mało się rozglądałam

ale nie zauważyłam tych niedogodności

Krynica spodobała mi się baaardzo.

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 15:14
autor: Alicja1691
Byłam w Krynicy 3 razy , ale ....
Pierwszy raz chyba 10 lat temu wiosną - pobyt sanatoryjny NFZ - praktycznie nowicjuszka sanatoryjna - bo szpitala sanatoryjnego po operacji nerki 17 lat temu nie liczę - więc niewiele uroków Krynicy zauważyłam .
Drugi pobyt jesienią chyba 2010 - trafiłam na fatalną pogodę i jakoś nie zgrało się miłe towarzystwo .
Trzeci pobyt w 2013 też jesienią , ale było super i pogoda i miejsce i ludzie .
NFZ z uporem wysyła mnie do Krynicy - chyba ze względu na specyficzne wody , które pomagają przy moim schorzeniu- więc teraz czeka w kolejce na kolejne sanatorium - być może też w Krynicy . Ale teraz znalazłam forum NS i mam nadzieje , że towarzystwo będę miała super

Więc być może do zobaczenia za jakieś pół roku w Krynicy

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 15:27
autor: margot
Alicjo ja w przyszłym roku również będę

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 17:56
autor: forumowicz
W Krynicy byłam tylko raz na kuracji ....wieki temu ( głęboki PRL

) Ale co rocznie przyjeżdżam tu na nartki zimą i tak relaksacyjnie jesienią .W zeszłym roku odwiedziłam świeżutką pijalnię po remoncie i niestety nie odnalazlam tu tej atmosfery jaka zawsze urzekała mnie w śnieżne zimowe wieczory . Może to że zawsze mieszkam na obrzeżach , pod Jaworzyną lub na Słotwinach odbieram Krynicę nadal pozytywnie i bardzo mnie cieszy że nawet w centrum będzie można skorzystać z nowych tras narciarskich , tuż za gospodą u Krakowiaka nowy wyciąg i fajna traska .Zawsze to bliżej na "ukulturowianie"

się po szaleństwie na stoku

niż z Azotów czy Jaworzyny

Te dwie pory roku pasują mi w Krynicy .....latem nie koniecznie

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 19:09
autor: forumowicz
Krynica jak Krynica okrzyczana ,żadna rewelacja a zimą łamie sie tam nogi ,ponieważ nikt nie posypuje lodu na chodnikach a tym bardziej na wejściach na położone wysoko sanatoria.
Ale to ludzie nie miejscowośc tworzą klimat ,a chciałoby się by miejscowość i ludzie go tworzyli

Re: Krynica Zdrój - moje spostrzeżenia
: 21 sie 2015 19:14
autor: Sloneczko
Masz rację Kruszynko
Kobitki w Leśniku Drzewiarzu opowiadały mi, ze straciły zimą sporo kasy na taksówki
Chodniki nie były w ogóle odśnieżane nie mówiąc o posypywaniu jakimś piaskiem
Taryfiarze tam mają zimą dobre żniwo
Może by się przekwalifikować
