Strona 3 z 7
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 30 sty 2016 21:04
autor: SzalonyWojtek
Anka_k
2w1 -cieszyć się....
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 08:24
autor: maria123
Szalony Wojtku

Tutaj oferuje się dojazdy do sanatorium, a nie oferty matrymonialne.

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 08:31
autor: medi
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 14:11
autor: SzalonyWojtek
Medii -ojj ojj ,ciasteczko owszem,,chociaż ostatnio lekka nadwaga ,a więc nie za dużo tych słodkości ....
a zarobek....no wiesz.. coo jak tak możesz....-ja żaden materialista ,a tylko chęć dojechania....
na szczęście mam inna formę zarobku-nie narzekam....

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 14:14
autor: SzalonyWojtek
maria123
oczywiście że dojazdy -ja o tym samym mówię -piszę ..."dojade do kuracjuszki"

-ewentualnie podwiozę ,żadna oferta matrymonialna chyba że dowożąca oferta z chęcią
Pozdr
Szalony W.

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 14:27
autor: maria123
Rozumiem, że dowozisz kuracjuszki do sanatorium.
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 15:09
autor: SzalonyWojtek
Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 16:04
autor: medi
Propozycja Twoja jest co najmniej dwuznaczna

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 16:11
autor: Sloneczko
Przykładowo....Wojtek mieszka w Warszawie, dojedzie do kuracjuszki po walizki do Wrocławia i zawiezie ją z walizkami
do Iwonicza Zdroju. I kasy nie chce bo ma niezły zarobek
A może to wolontariusz
Dobrowolnie i ochotniczo bez wynagrodzenia

ło matko a może to samarytanin

Re: DOJADĘ DO KURACJUSZKI...
: 31 sty 2016 16:54
autor: Chmurka07
I po co walizkę kurierem

Wojtek dowiezie i wizkę i kuracjuszkę.
