
No tak, ze współlokatorami różnie bywa.Wprawdzie recepcja stara się dopasować przynajmniej wiekowo.... Ja miałam raczej złe doświadczenia. Od chrapania, po papierosy,aż do upojenia alkoholowego "współspaczki" Ale miałam też fajne koleżanki. Jak nie dasz rady wytrzymać, to spróbuj poprosić o zmianę pokoju, ale to niełatwe. Nie martw się, być może dobrze trafisz. A poniżej masz opinię kuracjusza, na temat "Wiktora"
"Byłem w Wiktorze w kwietniu przełom marca ......Super miejsce zabiegi to prawda można s pokojnie czekać na wezwanie tel rehabilitantek .cudowne widoki i wędrówki po górach. ..polecam kawiarnie w Wiktorze jeżeli pogadacie z barmana muza co wieczór. ...A o didzej. ..Rafi... pewnie wpadnie do was..."
Czyli może być nie tylko fajnie, ale super! Trzymam kciuki!
