Witam, polecam wszystkim sanatorium Niwa w Kołobrzegu. Jeżeli tyko finanse pozwolą to wracam na 100 procent.
Byłam w wielu sanatoriach i z dofinansowaniem i pełnopłatne. W Niwie jest ok.
Oferta zgodna ze stroną internetową.
Rowery i kijki na miejscu. Wycieczki zorganizowane. Jedyny minus to wycieczki powtarzają się co roku te same we wszystkich sanatoriach.
Więc kto jeździ często to widział wszystko. Brakuje wycieczek na niemiecką stronę do Albeku i dalej.
Jestem bardzo zadowolona, personel na wszystkich szczeblach bardzo miły, pokoje czyste jedzenie super.
Wiadomo że każdy ma swoje przyzwyczajenia i jeżeli jesteśmy na turnusie w grupie to musimy je zmodyfikować.
Jedynie kawiarnia działa jakoś dziwnie
Ponieważ wykupiono wszystkie bilety na wieczorek powitalny /sala mała i wszyscy się nie mieszczą/ zapytałam panią czy grają w dniu następnym i tu powstał problem. Ja chętnie idę na balety

ale nie mam jakiegoś ciśnienia i pilnowanie o godz. 18.00 otwarcia kawiarni aby dowiedzieć się czy grają to chyba niekoniecznie jest frontem do klienta. Moża chyba jakiś grafik ustalić.
Wejście na molo bezpłatne, kawiarenka dosyć droga i widok taki sobie.
Pozdrawiam wszystkich Bellunia.