USTROŃ SANATORIUM NARCYZ

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Tessi2019
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 6
Na forum od: 10 maja 2019 06:39
Oddział NFZ: Śląski

Re: USTROŃ SANATORIUM NARCYZ

Post autor: Tessi2019 »

Jeśli kto dostał tu skierowanie niech od razu rezygnuje z tego miejsca. Tu można być tylko za karę. Obskurne pokoje,czasy lat 80 tych, śniadania i kolacje do niczego, zabiegi lecznicze na fundusz na odpieprz i na poziomie przychodni rejonowej. Lepsze zabiegi nie są przepisywane przez lekarza a tylko prywatnie trzeba płacić. Ja odniosłam wrażenie że wszyscy tu pracujący na etatach mają kuracjuszy w najgłębszym miejscu,czyli d...e .Nietypowym posiłkiem jest obiad bo kartofle podane kuracjuszom smakują jak breja dla zwierząt. Ale i tak każdy zjada bo głód zwycięża. Myślę że gdyby ktoś z NFZ przez,ujechał tu na zabiegi to w pierwszym dniu zamknął by ten przybytek oszczędzając ludziom pieniędzy i urlopu. Nie jest to tylko moja opinia bo będąc tu rozmawiam z wieloma osobami i od życia są identyczne. To każdy się cieszy jak wyjeżdża i stwierdza "Nidy więcej tu".
jaceks
Posty: 1
Na forum od: 16 lis 2019 04:42
Oddział NFZ: Dolnośląski

Re: USTROŃ SANATORIUM NARCYZ

Post autor: jaceks »

Zgadzam sie w kazdym punkcie z tym co napisal Tessi2019. Nie marnujcie sobie zdrowia, czasu i urlopu. Narcyz to jest zart ponury poprzednego systemu. Nie jedzcie tam nigdy! Bylem w lutym 2019, pobyt przerwany po kilkunastu dniach. Chodzenie po schodach w górę i dól kompletnie rozwaliło mi biodra tak, ze zaraz po powrocie do domu poszedlem na zwolnienie bo nie mogłem chodzić. I owszem, ketonal w zastrzykach znosi ból, i można chodzić na zabiegi... ale to jest głupi pomysł w ostatecznym rozrachunku.

Zacytuje to co napisalem na Google:

"...NIE MA ładnych rzeczy. Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć."

Pokoje: tragedia, popsute okna, rozwalające się, stare meble, smród. Wieszaki, które się łamią pod ciężarem upranego T-shirta. Włącznik światła nad łóżkiem którego nie sposób użyć bez wstania z łóżka. Łazienka z toaletą na 3 lub 4 osoby. Brak depozytu na wartościowe przedmioty w budynku.

Parking: z niezamykającym się szlabanem i tak zatłoczony, że nie ma gdzie zaparkować. 150zl za 21 dni.

Winda: jedna na cały budynek chorych ludzi, parodia.

Jedzenie: porcje dla dziecka, dieta dla cukrzyków oparta na ziemniakach i chlebie. Jakiś chory żart dietetyka. Panie kelnerki miłe i uprzejme.

Pielegniarki: nieoczekiwanie jasny punkt, profesjonalne i miłe.

Lekarze: specjalizacja lekarza prowadzącego ma się nijak do powodów skierowania do sanatorium.

TV: 105zl za 21 dni, przekątna telewizora bodaj 17 cali, 17 programów, tylko publiczne. Czyli kolejny absurd.

WiFi: dostateczne, ale rozmowa via Skype z obrazem to juz za wiele. Netflix działa poprawnie. Za darmo w przypadku wyrazenia zgody na otrzymywanie spamu, 30zl za 21 dni przy braku zgody na spam. Wbrew pisemnym deklaracjom regulaminu WiFi dostawca uniemożliwia dostęp do niektórych stron WWW. Można podłaczyć tylko jedno urządzenie w tym samym czasie. Zeby podłączyć drugie, dostęp dla niego trzeba wykupić. Jakaś parodia...

Zabiegi: w budynku odległym o 10 minut marszu przy sporej różnicy wysokości. Idealny sposób żeby nadwyrężyć sobie biodra i kolana. Same zabiegi są takie jak można się spodziewać po masówce dla NFZ. Rehabilitanci są OK.

Podsumowanie: jeśli w przyszłości dostanę skierowanie do Narcyza, to olewam i nie jadę.
ODPOWIEDZ