Strona 3 z 11

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 16 lut 2019 21:48
autor: kuracjuszka 2011
Byłam w Chalkozynie pierwszy raz ponad 10 lat temu. Teraz od 6- ciu lat jeżdżę corocznie. Basenu nie ma. Tak jak ktoś pisał powyżej były okresy kiedy wręczali bony na basen do Bałtyku (to niedaleko). A co do turnusów 14 dniowych , to myślę ,ze mogą one wynikać z połączenia 2-och pobytów 7 dniowych (7 noclegów) 2 razy po 7 dni daje nam 14 dni. Teraz w okresach proponowanych promocji proponują 7 dni ( zawsze od soboty do soboty) Chalkozyn nie ma wpisu do rejestru ośrodków prowadzących turnusy rehabilitacyjne. Natomiast po zimie kierowani są tutaj na rehabilitacje pracownicy z kopalń z zagłębia Polokowice, Głogów... Tamte rejony. To kiedyś był ich obiekt, Chalkozyn - to taki kamień kopalniany.

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 17 lut 2019 08:46
autor: zbigniew165
Kuracjuszka2011 witam. Też tak sądzę, bo na stronach Chalkozynu nie znalazłem takich turnusów. Są tak jak piszesz tylko ośmiodniowe od soboty do soboty. Będziesz na miejscu wcześniej niż ja, to na pewno się dowiesz jak jest z tym basenem nawet nieczynnym i o możliwości skorzystania z turnusu 14 dniowego. Życzę Ci oczywiście dobrej pogody w czasie pobytu. Pozdrawiam :)

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 17 lut 2019 10:25
autor: malgorzatas
A co do turnusów 14 dniowych , to myślę ,ze mogą one wynikać z połączenia 2-och pobytów 7 dniowych (7 noclegów) 2 razy po 7 dni daje nam 14 dni. Teraz w okresach proponowanych promocji proponują 7 dni ( zawsze od soboty do soboty)
Dokładnie tak jest...Miłego pobytu w Kołobrzegu :kwiat:

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 04 mar 2019 21:12
autor: kuracjuszka 2011
W sobotę wróciłam z Chalkozyna. Zapytałam o ten "sporny" basen czy był kiedykolwiek ? Nigdy go w Chalkozynie nie było, czyli moja wiedza była poprawna. Jest tam ogólnie wygodnie. Na szczęście mieszkaliśmy na 2 piętrze. To była duża zaleta w czasie posiłków, windy 6 osobowe - trudno się do nich dostać. Wieczory na dole w kawiarni, jak mawiamy w "świetlicy przyzakładowej". Ludzi pełno, bez opłat za wstęp. A w "Ikarze" to już nawet za wstęp na popołudniowy "Fajf" wprowadzili odpłatność. Dla mnie całkowita nowość.

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 04 mar 2019 22:22
autor: zbigniew165
Witam
Kuracjuszka 2011 dziękuję za informacje. Za trzy tygodnie ja zamelduję się w Chalkozynie. :)

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 31 mar 2019 09:43
autor: zbigniew165
Witam.
Wczoraj wróciłem z OSW Chalkozyn w Kołobrzegu. Był to szalony tydzień ze względu na zwiedzanie i oczywiście parkieto-terapię. Zobaczyłem prawie wszystkie obiekty sanatoryjne, a w wielu z nich byłem na recepcji. Znam już położenie tych obiektów, a jest to niezbędne przy dzwonieniu o zwroty. Co do samego Chalkozynu, to muszę stwierdzić, że spełnił nasze oczekiwania. Czysto w obiekcie, baza zabiegowa może mała, ale pani doktor daje takie zabiegi, o które prosimy. Można je spokojnie wcześniej zrobić. Ja z kolegą już o 10,00 miałem czas wolny do końca dnia. Wyżywienie to jakaś "masakra", bo jest go tyle, że nie można odejść od bufetu szwedzkiego. Cały czas uzupełniane, smaczne i duży wybór dla każdego. Bardzo dobre wędliny i dania gorące. Kawa i herbata z cytryną do oporu. Posiłki: śniadanie od 8.00 do 10.00, obiad o godz. 13.00, a kolacja od 17,00 do 18,30.
Teraz może o rozrywce. My bawiliśmy się w Chalkozynie, Bałtyku i Ikarze, wszędzie muzyka na żywo. W Chalkozynie muzyka nie powala, ale można się pobawić w towarzystwie. Muszę tu nadmienić, że w Chalkozynie tańczy się na płytkach, do które mają dużą przyczepność i radzę nie brać butów na spodzie gumowym. Jest to rada dla pań i panów, gdyż źle się tańczy. Pozostałe, Bałtyk kapitalny widok z parkietu na otwarte morze i ładny wystrój sali, a w Ikarze dobra muzyka i parkiet - nie ma klimatyzacji. Resztę obiektów obtańczymy w listopadzie, bo zabrakło czasu i sił.
Co do tańców, to muszę stwierdzić, że w Kołobrzegu jest deficyt płci męskiej i przytoczę przykład z Bałtyku, gdzie przy tym dużym stoliku siedziało 8 pań, a facetów było tylko trzech. Ogólnie panowie są tam bardzo pożądani, a jest to opinia oczywiście pań z którymi się bawiliśmy i jest to widoczne gołym okiem w każdym lokalu na fajfach i dancingach. Tak, że panowie wszyscy do Kołobrzegu ratować płeć piękną. :lol: Ja z kolegą w listopadzie jedziemy już sami do Kołobrzegu i oczywiście do Chalkozynu, który ma tam dobrą opinię.
Ogólnie pobyt był rewelacyjny, oczywiście ryba smażona u Rewińskiego i inne atrakcje. Jeżeli będą pytania bardzo chętnie podyskutuje na temat Kołobrzegu i samego Chalkozynu. Niestety do Posejdona już nie dotarłem, chociaż przechodziłem obok niego, bo nie było czasu. Niwę oczywiście też obejrzałem z zewnątrz i wiem, gdzie jest.

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 31 mar 2019 11:39
autor: lubelanka64
Zbyszek konkretny opis Chalkozynu zamieściłeś. Byłam tam lata temu i też byłam zadowolona. Osobiście żałuję, że nie dotarłeś do Posejdonu.....będę tam gościć od 1 czerwca. Pozdrawiam.

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 31 mar 2019 12:26
autor: GIENIA
Jak ten czas szybko leci :shock: Zbyszek już wrócił z Kołobrzegu :) przyznam , że i ja liczyłam na opinie o Posejdonie :) no aleeee , 8 dni szybko minęło :D

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 31 mar 2019 13:26
autor: zbigniew165
Gienia wiedziałem, że się odezwiesz jak zobaczysz mój opis. Muszę jednak przyznać Ci rację, że Kołobrzeg jest atrakcyjny. Jest tu na pewno więcej miejsc do zabawy niż w Świnoujściu i jest, gdzie chodzić na spacery i to długie. Samo dojście do Arki, to ok. 3 km plażą lub promenadą. Nie napisałem jeszcze o samym zakwaterowaniu. Pokój dwuosobowy wyposażony standardowo, n a podłodze wykładzina dywanowa, dwa ręczniki mały i duży. My mieliśmy jedną wymianę przy pobycie od soboty do soboty, a jak się chce częściej, to wystarczy je zostawić na podłodze w łazience. W pokoju większy telewizor LCD i radio bez dopłaty. Nie było lodówki w pokoju. Zasłony termiczne i firanki czyste i dość duży balkon. Ja byłem w budynku A, bo budynek B zajmują w większości Niemcy. Ich biura turystyczne mają umowę z Chalkozynem. Łóżka z grubymi materacami i czystą pościelą, kołdry ciepłe i lekkie. Kolega otwierał mi balkon w nocy ale nie zmarzłem. Spało się dobrze, nie było żadnych hałasów. W pokoju naszym przy małym stoliczku mieściło się na zajęciach własnych po dancingu pięć osób i nie było ciasno. ;)
Przykro mi, że nie dotarłem do Posejdona, ale byłem pierwszy raz w Kołobrzegu i to krótko. Chciałem poznać Kołobrzeg, żeby mieć w przyszłości orientację, gdzie co jest. Teraz mogę trochę z Tobą Gienia i z innymi dyskutować na temat Kołobrzegu. Ponownie wybieram się tam po 15 października i już zbieram swoich znajomych na wyjazd. :)

Re: Chalkozyn Kołobrzeg

: 31 mar 2019 16:44
autor: wiktor64
Zbigniew 165 Nie masz czego żałować że nie dotarłeś do Posejdonu
tam naprawde kiepsko grają byłem tam 2 lata temu ale sam osrodek jest ok
polecam :)