Re: Kolejny raz w to samo...
: 14 maja 2019 20:25
Hm...nie ma co uogólniać morze,czy góry.
Nie cierpię Kołobrzegu,ale cudownie spędzam czas w pobliskim Rogowie.góry bardzo lubię,ale na Zakopane nie skazałabym siebie z wyboru.
Cieszę się,że miałam okazję chodzić po bieszczadzkich szlakach rzadko spotykając ludzi,jeździć na nartach jak w Białce Tatrzańskiej był jeden wyciąg na Bani. spływać Łyną oglądając z łódki ryby,czy jeździć z dziećmi na obozy do Krościenka ...
Teraz nadal wielkim sentymentem darzę mój Lądeczek gdzie czuję się jak u siebie w domu i chyba nigdy mi się nie znudzi.Pamiętam go jak był kwitnącym kurortem ale dla mnie teraz nic nie stracił na atrakcyjności.
Nie cierpię Kołobrzegu,ale cudownie spędzam czas w pobliskim Rogowie.góry bardzo lubię,ale na Zakopane nie skazałabym siebie z wyboru.
Cieszę się,że miałam okazję chodzić po bieszczadzkich szlakach rzadko spotykając ludzi,jeździć na nartach jak w Białce Tatrzańskiej był jeden wyciąg na Bani. spływać Łyną oglądając z łódki ryby,czy jeździć z dziećmi na obozy do Krościenka ...
Teraz nadal wielkim sentymentem darzę mój Lądeczek gdzie czuję się jak u siebie w domu i chyba nigdy mi się nie znudzi.Pamiętam go jak był kwitnącym kurortem ale dla mnie teraz nic nie stracił na atrakcyjności.