Strona 3 z 53

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 17 lut 2012 20:08
autor: Selene
:oops: A to pech, bo cnota mi śmierdzi,
a pachnie... grzech :lol: :lol: :lol:

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 24 lut 2012 11:16
autor: forumowicz
A komu nie pachnie grzech? :oops: :lol:

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 24 lut 2012 23:02
autor: andrzej1955
Ciekawe ile w tym literatury a ile prawdy :?: :?: ;) ;)

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 21:39
autor: violet58
A tu i prawda, i literatura.....


JELONEK
Starość idzie Drogi Panie
Coraz cięższe wypróżnianie.
Coraz częściej w brzuchu burczy,
Kusiek mi się mocno skurczył.
Gniotą kark przeżyte lata,
Bolą nerki i prostata.
Wzrok nieostry, w stawach strzyka,
Chyba już nie będę bzykał !
Nawet moja białogłowa
Wdzięki swe przede mną chowa
Twierdząc, żem nie konik polny
I do skoków już niezdolny.
A ja jestem jak ze stali :
W starym piecu diabeł pali,
Marzy mi się jeszcze skok,
Taki nagły, męski w bok.
Popić tęgo, jak Zagłoba
Niech mnie potem boli głowa
I niech kac mnie znowu męczy,
Żona wymówkami dręczy.
A ja znowu jak jelonek,
Ostry różek, cud ogonek !
Nagle w stawach cosik chrupnie,
Prysły ze łba myśli głupie.
Wspomnień łezka z oka kapie
Możesz marzyć stary capie !!!

( W. Szymborska )
Pozdrawiam

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 21:57
autor: forumowicz
violet58 swietne i prawdziwe :lol:
pozdro :)

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 22:14
autor: Selene
violet58 super :!: i ja coś dorzucę Pani Wisławy ;)

""Kiedy ktoś zapyta, jak ja się czuję ?
Grzecznie mu odpowiadam, że dobrze, dziękuję!
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką ,
Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata,
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek, znów dobrze się czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć figle płata
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
Że kiedy starości niemoc przychodzi,
To lepiej się godzić ze strzykaniem kości
I nie opowiadać o swojej słabości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
I wszystkich wokoło chorobami nie nudź.
Powiadają: starość okresem jest złotym,
Kiedy spać się kładę, zęby w wodzie studzę,
Oczy na stoliku, zanim się obudzę,
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?
Z czasów młodości, mówię bez przesady,
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle mi zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą.
A teraz na starość czasy się zmieniły,
Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.
Dobra rada dla tych, którzy się starzeją,
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją:
Kiedy wstaną, części pozbierają
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują
To znaczy, że zdrowi i dobrze się czują ""

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 22:52
autor: andrzej1955
Kobiety tyle tego napisalyscie i otakiej wartosci ze zastanawiam sie gdzie sie teraz wybrac-do lekarza-do grabarza-czy na tance calonocne zeby sprawdzic co funkcjonuje a co juz zawodzi.Zawsze bylem optymista i jestem za tym ostatnim,a co do efektow to zobaczymy,dziekuje za lekture za tych kochanych i tych co nie daj Boze niekochanych mezczyzn-pozdrawiam ;) :roll:

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 23:08
autor: forumowicz
Witam fajny temat :lol: Jacy oni są? i oto jest pytanie :(

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 23:19
autor: andrzej1955
Witam,Angela poczytalas zapewne wszystkie posty w tym temacie,ale zapewne to nie dostarcza odpowiedzi na ten temat,jeszcze bardziej bylby skomplikowany gdyby pytanie brzmialo -Jakie One sa -nasze kobietki,przepraszam kochane.Ten jak i inne to temat rzeka i mozna o nim godzinami ale jest temat,miejsce i mozna o tym pisac-pozdrawiam,milej lektury ;) :roll:

Re: NASI KOCHANI MĘŻCZYŻNI -JACY SĄ?

: 27 lut 2012 23:34
autor: forumowicz
Andrzeju może masz trochę racji lecz nie do końca :lol:
Dobranoc