Strona 3 z 3
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 25 paź 2022 14:53
autor: Natalia-C
Dani888 dziękuję za odpowiedź.
Do czwartku mam czas na podjęcie decyzji czy brać lekkostrawną czy zwykłą

Pozdrawiam
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 25 paź 2022 15:59
autor: Atina
Dieta,, zwykła ,,w sanatorium sama w sobie jest już dietą lekkostrawną
,porcje także bardzo dietetyczne

Ocenisz sama,ja już sobie tym głowy nie zaprzątam w sanatorium...

Re: Diety w sanatorium NFZ
: 25 paź 2022 17:07
autor: Felice
Ja nigdy nie biorę w sanatorium diety tzw. lekkostrawnej. Jedzenie jest dużo gorsze niż na normalnej... przewaga kluch, mącznych sosów, kiepskiej jakości drobiowej wędliny.
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 25 paź 2022 17:16
autor: darek
Dieta jest SUPPER gdy inflacja jest na poziomie
Niestety wg informacji .
Nadal panuje wyznaczona przez NFZ Stawka dzienna na wyżywienie w kwocie 10,5 na dobę co w przypadku aktualnie panującej inflacji może nie musi prowadzić do obniżenia stawek żywieniowych lub wprowadzenia żywienia na niższym poziomie.
W tej chwili nawet w rozmowie dnia z pracownikiem jednego ze szpitali pojawił się problem z opłatami za media.
Prąd ,gaz oraz odnośnie waloryzacji stawek żywieniowych.
ów Szpital wniósł aneks o te opłaty okazało się że organ założycielski nic nie może wskórać .
Obecnie może pojawić się w Sanatoriach podobna sytuacja jak podczas transformacji .
Stawka 10,5 Może ewidentnie nie starczyć na Wyżywienie nie tylko w Sanatoriach.
Które już mocno Ograniczają zabiegi ze względu na podwyżki cen nośników .
Cóż może się okazać w niedługim czasie ,że na stołówce sanatoryjnej Będzie Herbata a o resztę zadbają Kuracjusze
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 23 lis 2022 08:07
autor: ewiko
Drodzy , nie oszukujmy się , na wikcie sanatoryjnym , lekko nie było , nie ma i lepiej nie będzie. Mimo wszystko , w każdej , nawet najgorszej sytuacji , to czym nas karmi sanatorium , w dużej mierze ,zależy od Prezesa tegoż obiektu. Stawki wszędzie są jednakowe .Osobiście przekonałam się o tym , będąc lata temu w Busku w Nidzie. To , co wyczarowywały Panie Kucharki , przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Obiady iście domowe ... przepyszne , śniadania i kolacje , zarówno na gorąco jak i zimne. Panie same piekły ciasta , rogaliki i robiły pyszne desery. W tym sanatorium , nie było podziału na kuracjuszy NFZ i komercję. Wszyscy jedliśmy wspólnie te same posiłki , przy tych samych stołach. Dlaczego było tak bajkowo ???? Pan Prezes wraz ze swoją ekipą , stawali na głowie , by za skromne fundusze , wyczarować takie menu. Panie kucharki , w letnich miesiącach , robiły wszelakie przetwory , które w całym roku wykorzystywały w kuchni. Było taniej , bo nie kupowano paskudnych gotowców. Można ??? MOŻNA . Byłam niedawno , w tej samej NIDZIE. Wielki żal , zmienił się zarząd , Pan Prezes odszedł (emerytura ???). Po wszystkich dobrociach pozostało wspomnienie. Pokoje nie malowane od lat , przepiękny park zarośnięty chwastami , wyżywienie TRAGEDIA.