Strona 3 z 4
Re: Muszyna 12 04 2012
: 18 kwie 2012 11:52
autor: mariob
no coz, jakie góry tacy górale:) jedzenie raczej sie poprawiło takze juz nie trzeba po posiłku biegac do sklepu. zabiegi jakos się poustawiały takze jakos leci.Dobrze że wszystkie zabiegi są na miejscu i nie trzeba biegać po mieście. a Muszyna? malutkie miasteczko i nie ma zbyt wiele atrakcji. ja lubie zajrzeć do Rzymu na piwko i oscypki z żurawiną

Re: Muszyna 12 04 2012
: 18 kwie 2012 12:13
autor: evora
Oj Mariob,,,,az mi żal,ze nie moge sobie popatrzec na Muszynę.....a czy dziewczyny graja mecze??
Re: Muszyna 12 04 2012
: 18 kwie 2012 17:21
autor: mariob
z grających dziewczyn to tylko panie z 3 piętra w karty

w siatkę teraz nie grają
Re: Muszyna 12 04 2012
: 18 kwie 2012 19:45
autor: evora
Łoj,,jakie rozeznanie...jestem pod wrażeniem.MIłego pobytu zatem

Re: Muszyna 12 04 2012
: 24 kwie 2012 09:04
autor: mariob
dla nieco starszych kuracjuszy sporym utrapieniem jest ciągle psująca się winda , co kilka dni cos szwankuje.i jesli jest to normalny dzien to szybko naprawiają , gorzej jesli to w weekend sie zdarzy to do pn po schodach biegac
Re: Muszyna 12 04 2012
: 24 kwie 2012 10:09
autor: forumowicz
mariob

a może jest coś w Revicie, Muszynie co cie ujęło? Cos optymistycznego?
Re: Muszyna 12 04 2012
: 24 kwie 2012 12:49
autor: evora
Jovanka,,,,,o to własnie miałam pytać.Czy jest cos co ujęło mairob.?Jakoś nie miałam zastrzeżen .A co do windy podczas mojego pobytu zawsze hulała.
Re: Muszyna 12 04 2012
: 24 kwie 2012 13:25
autor: mariob
zdecydowanie pozytywne są widoki . właśnie wrócilem z wędrówki po okolicznych górkach . widok na ośnieżone tatry w oddali - bezcenny

szlak łatwy , poradzi sobie każdy o w miare normalnej sprawności ruchowej:)
Re: Muszyna 12 04 2012
: 06 maja 2012 00:08
autor: mariob
a pan Włodek KO-wiec to w ogole ponizej krytyki... na koniec turnusu nawet "do widzenia" nie powiedzał
... ale ze to dla pan z kuchni wielkie brawa bo nic dla nich nie było trudnego... brakuje dzemu, prosze bardzo. zawsze miłe i uśmiechniete
Re: Muszyna 12 04 2012
: 06 maja 2012 10:48
autor: forumowicz
Ło matko- to Włodek jeszcze tam "funkcjonuje"??? Ja miałam z tym panem spiecie i to ostre. Robił fotki (z wycieczek i zabaw) komu i jak popadnie potem wywieszał je na korytarzu do sprzedaży. Jak zobaczylam na nich siebie to sie wściekłam. Nie wyraziłam zgody na fotografowanie siebie a tym bardziej na upublicznianie mnie na jakiejs jego "wystawce"

Wyraziłam to w dość stanowczy sposób. Usunął zdjęcia z korytarza.
Myślałam,ze już tam nie pracuje, ale chyba facet nie do ruszenia....