Ponadto na głównej stronie internetowej tego sanatorium " jak byk" widnieje informacja, ze ozdrowienców przyjmują bez testów. Na początku pomyślałam, że może ma to zastosowanie dla kuracjiuszy komercyjnych, ale wyraźnie poinformowałam panią dyrektor, że mam termin na turnus rehabilitacyjny z nfz. Zatem nie wiadomo, czy mi moj nfz takie skierowanie faktycznie wystawi..
Nie od dziś wiadomo jak to u nas bywa z interpretacją tych samych przepisów. Tylko dlaczego my pacjenci
(kuracjiusze) musimy sie zastanawiać, sami drążyć, szukać informacji ( często ze sobą sprzecznych)..
Ech... taka moja refleksja...
Czekałam jak wszyscy i teraz z uwagi na krótki termin, (boję sie ze nie uda mi się poprzesuwać i pozałatwiać swoich spraw prywatnych), zamieszanie z testem, nie potrafię się cieszyć tym wyjazdem, jak bym.tego pragnęła..Ale ucieszyło mnie miejsce mojej rehabilitacji i ten właśnie obiekt..
Dziękuję serdecznie za odzew i mam nadzieję, że jak juz dojadę na miejsce ( oczywiscie jezeli będę robiła jednak test i wynik bedzie negatywny), to uda mi się spotkać z osobami, które w podobnym terminie będą przebywać w tym sanatorium lub pobliskich
Życzę wszystkim miłego wieczoru


