Strona 3 z 5
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 28 wrz 2012 21:57
autor: forumowicz
No,no..,Basiu,a Ty jesteś taka skromna. Nie wypada Ci pisać o swoich wyczynach,ale wielu urzekłaś i uwiodłaś swoim temperamentem i przecudnym tańcem. Dawno nie widziałem i nie podziwiałem tak cudnie tańczącej z iskrą dziewczyny. Taka swoboda , gracja i lekkość cechuje tylko wybitne,obdarzone talentem dziewczyny. Teraz pewnie Jesteś gdzieś wśród wielbicieli na parkiecie i zachwycasz ich i drażnisz zmysły swoimi ruchami bioder i ...!!! Ach...!!! Pozdrawiam.

Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 28 wrz 2012 23:26
autor: forumowicz
Nie ukrywam, że bawię się świadoma nieubłaganie upływającego czasu. Dzisiaj po wysłuchaniu koncertu grających fontann zawitaliśmy do Węgierskiej Górki. A tam... zapierające dech w piersiach ballady i romanse rosyjskie. Zespół Mescalero porwał nas m.in. repertuarem Bułata Okudżawy i Wysockiego. Ale "oczy czarne" już tańczyłam miedzy stołami... tylko miałam trochę za mało korali .... na sobie

)
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 05:16
autor: dzi
Jak dobrze, że i w Krynicy świeci księżyc. Można bezpiecznie przed wschodem słońca wrócić do bazy.
Nie zapomniane dni, nie zapomniane wieczory. Nie zapomniane tańce do rana

.
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 08:26
autor: forumowicz
I wzajemnie pozdrawiam Dzi

Słonecznego dzionka
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 09:28
autor: forumowicz
Witaj Dzi

rzeczywiscie mój pobyt był taki trochę ,jakby przejazdem

ale następny będzie dłuższy mam taka pocichą nadzieję.
Pozdrawiam w piękny dzień

.
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 13:08
autor: forumowicz
Margot, z Panie z "Maleńkiej" pozdrawiają Ciebie. Kawusia palce lizać

Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 13:15
autor: margot
Witaj Basiu

Miło mi to słyszeć , miałam jeszcze ulubione miejsce na Pułaskiego u Górala - przemiła Pani kelnerka ...... lubiła moje perfumy ...

)))))))))) i zawsze dobre jedzonko a właściwie przekąski polecała

)))))
POZDRAWIAM
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 29 wrz 2012 13:17
autor: margot
Basiu koniecznie idź na pierogi koło Małopolanki .................
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 30 wrz 2012 12:03
autor: forumowicz
Cóż, wszystko się kiedyś kończy

Krynica pożegnała nas pochmurnym niebem i ostrym wiatrem, w nocy padało. Widać było pięknie przebarwione krzewy berberysu i klony. Na dworcu wzmożony ruch, wymiana turnusów była bardzo wyraźna. Wszyscy z nadzieją, jedni na wyzdrowienie, a inni na wypoczynek. Ja też mam nadzieję, że milo spędzony w Krynicy czas zaowocuje dobrym samopoczuciem. Mam tez nadzieję, że w poniedziałek nie będzie bolała mnie głowa

. Pozdrawiam ze słonecznego Radomia
Re: Krynickie powitanie jesieni...
: 30 wrz 2012 14:42
autor: forumowicz
Szczęśliwej podróży do domu Basiu. Miło było Cię poznać. Może za rok uda się nam spotkać w większym gronie i również będzie przyjemnie. Pozdrawiam.
