Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

A teraz clou dzisiejszego dnia. Rano kuracjusze nie chcieli skorzystać z basenu, bo była za zimna woda. Poproszona o sprawdzenie temperatury wody pani z obsługi uczyniła to i stwierdziła że temperatura jest wystarczająca, jednak za nic nie chciała pokazać termometru. Zadzwoniła jednak gdzieś i później dopuszczono ciepłej wody. Takie to oszczędności tu się preferuje. O 12.30 na ten zabieg - ćwiczenia w basenie poszła moja żona. Cała grupa interweniowała, że w basenie pływają dość duże kawałki używanego papieru toaletowego. Takie same kawałki znajdowały się też w damskim prysznicu, wzbogacone o podpaski, które można też było zauważyć na oknie. A może by wystarczyło postawić jakiś śmietnik? Ja rozumiem, że na basen przychodzą różni ludzie, ale przecież jest obsługa, która winna dbać o czystość i higienę. Tak się złożyło, że grupę tę prowadziła pani kierownik od zabiegów. Ludzie! mieliście widzieć jej minę. To było bezcenne. A może jest tak, że pani kierownik nie może tego posprzątać i trzeba wezwać pomoc? Jak wam się podobają zabiegi w kolejowym?
Awatar użytkownika
Bunia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1506
Na forum od: 06 gru 2011 20:19
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 20
Podziękowano: 2 razy

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: Bunia »

ali to co piszesz to mały pikuś , obejrzyj se oczywiście z żoną najnowszą produkcję bajki Królewna Śnieżka to tak się zdenerwujesz ,że zapomnisz o wszystkich niedogodnościach tego sanatorium :evil:
jasia60
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 13 wrz 2012 22:16

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: jasia60 »

Witam
To co pisze Ali jest prawdą
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Królewny Śnieżki nie będę oglądał, ale napiszę jeszcze dziś trochę o telewizorach. W dalszym ciągu nie ma programów telewizyjnych. Już nic nie odbiera. Jeden z panów, który jest tu już 3 raz mówi, że jest to celowe wyłączanie, aby spędzić ludzi na wieczorek, bo tam można jeszcze wyrwać parę złotych. Jedna z pań kuracjuszek była dzisiaj w dziale marketingu spytać się czy zwrócą pieniądze za te dni, kiedy nie ma odbioru. Jak szybko weszła, tak szybciej stamtąd uciekła przerażona napastliwą reakcją pani od marketingu.Oczywiście nic nie uzyskała.......Ja poszedłem dziś do recepcji i spytałem czy wiedzą o awarii programów tv? Pani było ciężko cokolwiek odpowiedzieć, ale jak po 5-7 minutach doszliśmy wspólnie do wniosku, że od paru dni nie ma odbioru, to wówczas zapytałem, choć nie mam ichniego telewizora,jak odzyskać wpłacone pieniądze? Odpowiedź była taka: proszę napisać podanie i złożyć do sekretariatu, to prezes - dyrektor / taki napis wisi na drzwiach/, człowiek dwojga kierowniczych funkcji to podanie rozpatrzy.Tyle tylko, że nie wiadomo jeszcze czy pozytywnie.........Po paru dniach oglądania tv od początku część ludzi porezygnowała z tej wątpliwej rozrywki. Wówczas przyszła pielęgniarka, zabrała pilota i kabel antenowy. Zarówno mnie jak i tych rezygnujących po paru dniach znowu odwiedziła pielęgniarka pod pretekstem obchodu / było to w połowie turnusu/ i w czasie tego obchodu najważniejsze było, czy nie mamy swojego kabla, lub telewizora. O zdrowie nikt nie pytał......Jedno z przebywających tu małżeństw, będąc tu po raz drugi, wiedząc o sytuacji z tv, przywiozło ze sobą swój telewizor z dekoderem i małą anteną satelitarną. I jak myślicie, co było dalej? Ano nic, po prostu jak to w kolejowym, musieli zapłacić tyle samo co inni, bo przecież prąd kosztuje. Idąc tym tropem zaczynam się obawiać, czy nie będę musiał zapłacić za używanie laptopa, czy czasem nie za długo palę lampkę nocną, lub nie za długo się golę. Zastanawiam się, czy jest jeszcze coś za co będą mogli ściągnąć pieniądze? Ludzie! Pytam gdzie my jesteśmy?
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ewiko »

ali, jestem w szoku. Zarejestrowałam się aby wyrazić swoje oburzenie. Dlaczego NFZ podpisuje z takimi ludźmi umowy. Twoje posty powinien przeczytać odpowiedni urząd i zrobić z tym porządek Ludzi odpowiedzialnych za takie traktowanie kuracjuszy wywalić na bruk a z prezesem zerwać umowe. To skandal. Cztery razy byłam w sanatorium ale z każdego wróciłam zachwycona. Pozdrawiam i nie daj się.
Awatar użytkownika
Bunia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1506
Na forum od: 06 gru 2011 20:19
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 20
Podziękowano: 2 razy

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: Bunia »

Dzwońcie jutro do NFZ, który Was tam wysłał i niech przyślą kogoś na kontrol :!:
Koniecznie napisać pismo i niech jak najwięcej ludzi się podpisze :!:
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Dziś niedziela. Zabiegów nie ma, do kościoła nie chodzę, więc jest czas aby znowu coś napisać. ....Jestem z woj. pomorskiego. Na sanatorium czekałem 2,5 roku. Śledziłem uważnie elektroniczną przeszukiwarkę skierowań, z której wynikało, że dostanę sanatorium w maju. Raptem zadzwoniła do mnie pani z nfz i spytała, czy nie chcę z żoną przyjąć skierowania szybciej z tzw.odrzutu. Oczywiście wraz z żoną ucieszyliśmy się bardzo i na 4 dni przed wyjazdem pojechaliśmy do Gdańska odebrać te skierowania, nie wiedząc oczywiście, co nas czeka. Okazało się, że pani z nfz ma 6 zwrotów z kolejowego z Ciechocinka. Wynika więc z tego, że część ludzi już wie jak tam jest i rezygnują. Jedni na etapie otrzymania skierowania, a inni po przyjeździe na miejsce. Te wolne miejsca szpital próbuje sprzedać po raz drugi, bo przecież dostaje pieniądze od funduszu, obniżając cenę osobodnia do 60,- zł. Czy ktoś gdzieś widział taką cenę za dzień z 3 posiłkami i 3 zabiegami? Mimo tego nikt nie przyjeżdża. Oznacza to, że jest to podejrzane, tym bardziej, że i zabiegi zjechały do 5,- zł za sztukę. Mając tą wiedzę co mam, wiem dlaczego tak jest, ale proszę zaczekajcie jeszcze 2-3 dni, kiedy będę wyjeżdżał to napiszę.......... Stoję sobie przy recepcji i widzę jak podchodzi do recepcjonistki jakiś pan i mówi w te słowa, cyt: '' daj mi klucz od tego POKAZOWEGO pokoju, bo muszę zrobić zdjęcia do telewizji''. Koniec cytatu. Pozostawię tę kwestię bez komentarza. Każdy sam sobie to przemyśli.
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: Selene »

Witaj Ali :)
Czytam, czytam i oczom nie wierzę :shock: Toż to nie leczenie i wypoczynek jeno horror :!:
Moim zdaniem powinieneś, jak i pozostali, kuracjusze złożyć skargę do rzecznika praw pacjenta :!: :!: :!:

Serdecznie pozdrawiam :)
ali
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 30
Na forum od: 05 lut 2013 22:27

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: ali »

Teraz o pracownikach i obsłudze. Zaznaczam, że są to oceny subiektywne moje, żony i sporej części kuracjuszy z którymi oczywiście rozmawia się przy okazji posiłków i zabiegów.Będzie to oczywiście też jakiś wyznacznik dla właściciela, kiedy w listopadzie będzie zwalniał ludzi. Zacznę od kuchni. Z kucharkami oczywiście nie mamy kontaktu, ale należy je pochwalić za to co przygotowują i myślę, że z tego co mają do dyspozycji robią dobrą robotę, co nie oznacza, że nie może być lepiej, bo parę wpadek było....Panie kelnerki - jak dla mnie bez zarzutu. Miłe, sympatyczne, życzliwe........Panie recepcjonistki - porażka. Brak jakichkolwiek kompetencji, brak życzliwości dla tych starszych ludzi, jakiegoś uśmiechu, pomocy. Odnoszę wrażenie, że siedzą tam za karę. Marketing - z tą panią miałem tylko jedną rozmowę. Owszem miła, ale wydaje się, że albo nic nie może, albo nie chce. Jej ocenę obniża podejście do starszej pani o której to sytuacji pisałem wcześniej.......Lekarze - o jednym już napisałem, co to leczył kobietę z wylewem relanium. Ja trafiłem do dr. Ewy Winczyk. Uważam ją za kompetentną, dość miłą, znającą się na rzeczy. Może tylko troszkę jest za szybka, może potrzeba troszkę więcej czasu dla pacjentów......Pielęgniarki - mogę tylko wypowiadać się o tych z dyżurki z pokoju 165. Są opryskliwe, nieuprzejme, wydaje mi się, że fałszywe. Opinia jak najbardziej negatywna. Do każdej czynności negatywny i kąśliwy komentarz. Też jakby za karę tam były. Ocenę znacznie obniża niezajęcie się pacjentkami w potrzebie. No i to węszenie, kto może ogląda telewizor bez opłaty i ten obchód jeden raz w turnusie,który okazał się szpiegostwem. Panie sprzątające - miłe, grzeczne, uprzejme, uśmiechnięte.Co do osobowości tych pań to nie ma zastrzeżeń. Jest za to inny problem. Ja wiem, że one się starają, ciągle pracują, ale nie są w stanie obrobić w tym składzie tego co mają zlecone. Jest ich za mało, albo mają za duży obszar do sprzątnięcia, skutkiem czego są zmuszone robić ''po łebkach'', a skutkuje to niestety wieloma niedociągnięciami, o czym później. Panie z księgowości - mały kontakt, ale pani z kasy zbyt obcesowa i natarczywa w sprawie poboru opłaty klimatycznej. Dyrekcja i kierownictwo - zerowy kontakt, a może należałoby wyjść do ludzi, choćby na pierwszym zebraniu informacyjnym /jak wyglądało to zebranie też opiszę później/, ale oni pewnie mają trochę strach i stąd to stronienie od plebsu kuracyjnego, no bo przecież pan dyrektor- prezes to już jest funkcja!........Obsługa zabiegowa - zdecydowanie nr.1 pani Tamara i pani Grażynka z pok.nr 15. Miłe, sympatyczne, uprzejme, każdemu idące na rękę,fachowe - bez zastrzeżeń, same superlatywy.Pozdrawiam i dziękuję. Ale,czy nie powinno to być normalnością? Pani od wanny z pok.8, 9, 10. Mocno nie radząca sobie, mająca kłopoty z obsługą tych wanien. Ostatnio już jej nie ma, może przez te opisane wirówki. O pozostałych paniach i panach z zabiegówki trudno coś napisać. Albo nie miałem kontaktu, albo nie było o nich nic słychać, ani pozytywnego, ani negatywnego. O bazie zabiegowej innym razem, bo jest to osobna ''para kaloszy''
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3240
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękowano: 10 razy

Re: Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Ciechocinek

Post autor: violet58 »

Witam
A ja, jak mniemam, będę wyrazicielem opinii większości osób tu zaglądających i podziękuję za tak szczegółowy opis tego obiektu. Obiektu, bo nazwanie tego czegoś sanatorium czy, nie daj Bóg, szpitalem uzdrowiskowym byłoby uwłaczaniem ośrodkom, w których dane mi było się leczyć i wypoczywać. Mam nadzieję, że Twój głos nie jest pozbawiony obiektywizmu i nie pozostanie "głosem wołającego na puszczy" , a odpowiednie władze zajmą się tym kuriozalnym przypadkiem.
Raz jeszcze dziękuję i niniejszym wpisuję Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy w Ciechocinku na listę ośrodków, które będę omijał szerokim łukiem.
Na zakończenie zacytuję słowa jakie zwykł mawiać niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche w trudnych chwilach - "co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym" - czego Ci serdecznie życzę.
Pozdrawiam
PS I pomyśleć, że ludziska płacą grube pieniądze za survivalowe wyjazdy - po co? skoro pod bokiem mamy KSU Ciechocinek i w dodatku w promocji :lol: :lol: :lol:
Chociaż chyba to tak naprawdę mało śmieszne...
Zablokowany