Strona 3 z 12

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 23 cze 2014 06:20
autor: medi
Coś chyba ostatnio byłam strasznie czymś zestresowana bo wczoraj zafundowałam sobie "terapie " no i znów ...życie jest piękne ;) 8-) :lol: :lol:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 30 cze 2014 12:11
autor: andrzej1955
Medi-Witam :) piszesz że zafundowałaś sobie terapię i to skuteczną na stres-podziel się tą receptą-jeżeli to możliwe ;) pozdrawiam,myślę że dotyka on wszystkich w Naszym codziennym życiu i to na każdym kroku co szalenie zakłóca normalne funkcjonowanie-coś na ten temat wiem po ostatnim liczeniu kosteczek i zastanych mięśni przez masażystę :!:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 30 cze 2014 16:08
autor: forumowicz
medi pisze:Coś chyba ostatnio byłam strasznie czymś zestresowana bo wczoraj zafundowałam sobie "terapie " no i znów ...życie jest piękne ;) 8-) :lol: :lol:
Medi ja koniecznie potrzebuję takiej terapii :!:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 30 cze 2014 19:03
autor: medi
No cóż podzielę się swoją wiedzą na temat terapii antystresowych ;) :D Zaczynam od długiego gorącego prysznica ,później zakładam ukochaną pidżamkę -antygwałtkę (tak nazwał ją mój małż :lol: :lol: :lol: ) na koniec wyciągam z zapasów mężowskich butelkę jego najlepszego wina robionego z najlepszych naszych jabłek :o :lol: :lol: No cóż, dalej to wszyscy wiedzą co się robi z taką butelką :lol: :lol: Jak buteleczka pokazuje dno medi myje ząbki i idzie lulu ,a stres ciemną nocką rozpuszcza się w winie ;) :D :D

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 30 cze 2014 20:54
autor: forumowicz
medi pisze:No cóż podzielę się swoją wiedzą na temat terapii antystresowych ;) :D Zaczynam od długiego gorącego prysznica ,później zakładam ukochaną pidżamkę -antygwałtkę (tak nazwał ją mój małż :lol: :lol: :lol: ) na koniec wyciągam z zapasów mężowskich butelkę jego najlepszego wina robionego z najlepszych naszych jabłek :o :lol: :lol: No cóż, dalej to wszyscy wiedzą co się robi z taką butelką :lol: :lol: Jak buteleczka pokazuje dno medi myje ząbki i idzie lulu ,a stres ciemną nocką rozpuszcza się w winie ;) :D :D
No i du.., na alkohol mam szlaban :( proszę o inne rozwiązanie :oops:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 01 lip 2014 18:02
autor: Suzen
Stres powoduje silny lęk,nerwice,podatność na choroby,obniżenie odporności organizmu.
A więc drodzy Forumowicze,odstresujmy się i .....wyjeżdżajmy do sanatorium.
Tam nasza psychika unormuje się i ulegnie kolosalnej poprawie.:)
Tego Wam serdecznie życzę :kwiat:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 01 lip 2014 19:28
autor: forumowicz
Suzen pisze:Stres powoduje silny lęk,nerwice,podatność na choroby,obniżenie odporności organizmu.
A więc drodzy Forumowicze,odstresujmy się i .....wyjeżdżajmy do sanatorium.
Tam nasza psychika unormuje się i ulegnie kolosalnej poprawie.:)
Tego Wam serdecznie życzę :kwiat:
Właśnie wróciłam i jestem bardziej znerwicowana niż przed wyjazdem :evil:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 01 lip 2014 20:05
autor: forumowicz
6basia6 pisze:
Suzen pisze:Stres powoduje silny lęk,nerwice,podatność na choroby,obniżenie odporności organizmu.
A więc drodzy Forumowicze,odstresujmy się i .....wyjeżdżajmy do sanatorium.
Tam nasza psychika unormuje się i ulegnie kolosalnej poprawie.:)
Tego Wam serdecznie życzę :kwiat:
Właśnie wróciłam i jestem bardziej znerwicowana niż przed wyjazdem :evil:
:roll: :roll: 6basia6 .....gdzie tak stresują :o napisz proszę bo lepiej by było tam nie wylądować :roll:

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 01 lip 2014 20:24
autor: Suzen
6basia6 pisze:
Suzen pisze:Stres powoduje silny lęk,nerwice,podatność na choroby,obniżenie odporności organizmu.
A więc drodzy Forumowicze,odstresujmy się i .....wyjeżdżajmy do sanatorium.
Tam nasza psychika unormuje się i ulegnie kolosalnej poprawie.:)
Tego Wam serdecznie życzę :kwiat:
Właśnie wróciłam i jestem bardziej znerwicowana niż przed wyjazdem :evil:
Basiu,szkoda,że tak jest :(

Re: Stres i konsekwencje dla zdrowia

: 01 lip 2014 21:03
autor: medi
6basia6 pisze:
medi pisze:No cóż podzielę się swoją wiedzą na temat terapii antystresowych ;) :D Zaczynam od długiego gorącego prysznica ,później zakładam ukochaną pidżamkę -antygwałtkę (tak nazwał ją mój małż :lol: :lol: :lol: ) na koniec wyciągam z zapasów mężowskich butelkę jego najlepszego wina robionego z najlepszych naszych jabłek :o :lol: :lol: No cóż, dalej to wszyscy wiedzą co się robi z taką butelką :lol: :lol: Jak buteleczka pokazuje dno medi myje ząbki i idzie lulu ,a stres ciemną nocką rozpuszcza się w winie ;) :D :D
No i du.., na alkohol mam szlaban :( proszę o inne rozwiązanie :oops:
No cóż pozostaje Ci tylko gorąca kąpiel i ....masaż w wykonaniu jakiegoś przystojniaka ;) :lol: :lol: