Strona 3 z 6
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 15:15
autor: forumowicz
2013 - Ciechocinek nienajgorzej, tylko pogoda dała wielka plamę ani to zima,ani wiosna

Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 15:22
autor: medi
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 15:29
autor: forumowicz
9-30 kwiecień,na szczęście nic mnie nie skosiło

Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 15:36
autor: medi
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 16:06
autor: marika
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 17:15
autor: forumowicz
na przykład

Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 17:44
autor: anusiaa
Nałęczów "FORTUNAT" pogoda dopisała miłe i wspaniałe towarzystwo.
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 17:55
autor: medi
Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 18:24
autor: krecik
Wleń (k. Jeleniej Góry) 1993. Towarzysko chyba najgorszy - drętwo (poza towarzyszami w pokoju).
Złagodziło to w pewnym stopniu wspaniałe piweńko serwowane w knajpce na "Rynku".
Nadzieja w tegorocznym wyjeździe

Re: JAK WSPOMINACIE SWÓJ OSTATNI POBYT W SANATORIUM
: 11 cze 2013 18:39
autor: teśka
Przełom lutego i marca 2013, Ciechocinek.
Pobyt po raz drugi w tym samym ośrodku. Pierwszy tydzień nie mogłam się odnaleźć (wspomnienia), drugi - chorowałam. A jak w trzecim zaczęłam nabierać chęci do życia czas było wracać do domu.
Pomimo mojego początkowego nastroju, potem choroby, miałam okazję poznać naprawdę fajnych ludzi
To dzięki Nim mój pobyt wspominam z uśmiechem na ustach
