Strona 3 z 77

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 25 paź 2013 19:58
autor: many
guma1958 pisze:;Fajny film wczoraj widziałem"-a masz,momenty były,a jak-najlepsze jak on go w ryja,a wszyscy bili brawo i film się nazywał RYJO-BRAWO........
hi,hi a moze Ona ! to zrobiła.hi,hi :lol: :lol: :lol: i chodzi o reklame ,lody Algida,hi :lol: :lol: :lol:

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 26 paź 2013 10:44
autor: administrator
Już udało mi się na wczorajszy wieczór zarezerwować opiekę dla córeczki i miałem obejrzeć "Warto żyć" ale... nie zdążyłem dotrzeć na seans niestety. W zastępstwie obejrzałem komedię "AmbaSSada" Machulskiego. Miałem sporo skojarzeń z "Ile waży koń trojański" :) Jednym słowem można się nieco wyluzować i pośmiać i... to wszystko w zasadzie. A Więckiewicz... jak on to robi, że w tym samym czasie gra zarówno Wałęsę jak i Hitlera? :)

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 26 paź 2013 11:03
autor: margot
Ja ostatnio(już 3 raz) oglądałam film ,,BRACIA",może trudno określić go jako fajny, ale moim zdaniem dobry ( wczoraj był też w telewizji ).
http://youtu.be/r2G9wF1g_a0

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 27 paź 2013 18:00
autor: aqula
Wczoraj widziałam film "Kac Wawa" wiem, że temat to fajny film, ale napiszę tylko tyle jeśli ktoś nie miał okazji żeby obejrzeć niech nie ogląda. Film to jedno wielkie g... , szkoda kasy na taki żenujący film ( chodzi o produkcję filmu)). Czemu ja obejrzałam, chciałam się przekonać czy opinia innych ludzi, krytyków i recenzje były trafione. Niestety były ;-( Dwie godziny stracone ( z reklamami) ...

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 31 paź 2013 22:32
autor: forumowicz
Bezcenny dar .Reżyser Michael O.Sajbel
Scenariusz: na podstawie książki Jima Stovalla: Cheryl McKay
Film ukazujący ,co tak naprawdę jest w życiu ważne :kwiat:
Polecam :)

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 03 lis 2013 13:56
autor: Sloneczko
Obejrzałam wczoraj film pt. "Cudotwórczyni". Piękny film......pierwszy raz widziałam go w 1978 roku , czarno biały film, który zapamiętałam i wczoraj postanowiłam go odszukać w internecie. Znalazłam, film podkolorowany, z 1962 roku." Główna bohaterka Helen Keller, głuchoniema i ociemniała prawie od urodzenia, żyła na farmie rodziców w Alabamie niczym kapryśne zwierzątko, całkowicie odizolowane od innych ludzi. Siedmioletnią dziewczynką zaopiekowała się półociemniała nauczycielka Annie Sullivan. Dzięki jej zmaganiom, uporowi i poświęceniu Helen nauczyła się mówić. Co więcej ukończyła później szkołę i studia, zrobiła doktorat i została pisarką". Upłakałam się oczywiście jak jakiś ...... chory człowiek? ha ha ha :lol: :lol: :lol: . Polecam , to film na faktach autentycznych

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 04 lis 2013 14:51
autor: krecik
Drogie Słoneczko :kwiat: czy fakty mogą być nie autentyczne??? :lol: :kwiat:

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 04 lis 2013 18:14
autor: Mask
Krecik,
Twoje twierdzenie jest nieprawdziwe!
Miałeś kiedyś w ręku takiego szmatławca, Fakt?
Widziałeś coś tam autentycznego?
:lol:

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 04 lis 2013 18:50
autor: Sloneczko
krecik pisze:Drogie Słoneczko :kwiat: czy fakty mogą być nie autentyczne??? :lol: :kwiat:
Myślę Kreciku :kwiat: , że mogą być fałszywe :D

Re: Fajny film wczoraj widziałem

: 05 lis 2013 09:16
autor: krecik
Mask, nie miałem NIGDY w ręku szmatławca o tytule "Fakty". A jeśli chodzi o moją troszeczkę uszczypliwą (za co Słoneczko przepraszam :kwiat: ) to "Fakty" nie mają nic wspólnego z faktami :lol: :lol: :lol: