Strona 3 z 4

Re: totalna lipa

: 23 sty 2014 11:24
autor: syrenka
KRUSZYNKO ja to wiem ,,,jesli chodzi o pokoje ,,,, :) ale sama wiesz jak jest jesli 1 sa z góry przydzielone to z nieba dodatkowa ci nie spadnie ,,,Przeważnie miałam pokoje 3 osobowe i było super nigdy nie narzekałam zawsze można bylo sie dogadać ale ostatni pobyt po prostu powalił mnie na kolana ,,,,mówię tu o zachowaniu co nie których ,,,, :twisted:

Re: totalna lipa

: 23 sty 2014 15:15
autor: ewiko
Na szczęście jeśli już przyszło mi dzielić pokój z inną panią to były to panie inteligentne i nie było żadnego problemu. Do dziś jesteśmy w super kontakcie choć dzieli nas 20 letnia różnica wieku. Nie narzucałyśmy się wzajemnie swoim towarzystwem. Ja telewizji prawie nie oglądam więc one oglądały co chciały i ile chciały. Szanowałyśmy się wzajemnie...Miałam to SZCZĘŚCIE. Ale tak jak już pisałam nie każdy potrafi walczyć z chamstwem i prostactwem bo takie zachowanie trzeba tak nazwać.

Re: totalna lipa

: 23 sty 2014 16:27
autor: darek
Czytam i ciagle przypomina mi sie to co zdarzyło sie w Kołobrzegu w sanatorium Perla w maju zeszlego roku ..fakt rezerwowałem wczesniej i UDAŁO mi się zarezerwować tzw 2
Odstawszy swoja kolejke w recepcji Pani recepcjonistka odebrała skierowanie i podala mi kluczyk do pokoju -twierdząc ,że wspollokator juz jest -Udalem się do pokoju.
Pukam zamkniete otwieram drzwi nie ma nikogo szybka toaleta i na ..pierwszy obiad oczywiscie bez rozpakowania obiad jakis spacer ..przywitanie morza i powrot do pokoju
Wchodzac pukam nic nie slyszac wchodze a tam rozpakowuje sie Pani kilka wiosen mniej odemnie ??????
O co chodzi ?
Pani w szoku , ja w niemniejszym i pokazujemy Swoje karty sanatoryjne , swoje klucze i..po chwili przedstawiamy się OKAZAŁO sie ,że ktoraś z pań widząc rezerwacje na nazwisko ..Woźniak widzać Panią Woźniak wiedzać o rezerwacji ..nieopatrznie dokwaterowała
Ja Zostałbym przy tym układzie ..jednakze wzgledy moralne zaważyly o ROZSTANIU małżeństwa Sanatoryjnego :lol:

A co tyczy sie tej opowieśc wydaje mi sie być to prowokacją...

Re: totalna lipa

: 23 sty 2014 17:15
autor: Felice
Każdy z nas ma pewne nawyki,przyzwyczajenia,gusta,potrzeby i to niezależnie od wieku.Co znaczy starsza pani?Jak na turnusie z ZUS to nie emerytka,a i emerytki teraz bywają całkiem młode. ;) i do zniesienia.
Ja zawsze robię co mogę,by mieć jedynkę.Jak nie jest to możliwe to rezygnuję z wyjazdu.Mam świadomość,że nie dałabym rady mieszkać z kimś w jednym pokoju.Tak mam i wiem o tym.Pobyty szpitalne jakoś mogę przeżyć,bo to zazwyczaj trwa kilka dni i można wspomóc się nasenniakiem.Na 21 dni to już można by się uzależnić. :P
W domu mam swój pokój i jestem w stanie odpocząć tylko w idealnej ciszy,również nie ma mowy o ciągle włączonym radiu,lub telewizorze.I wierzcie mi raczej nie jestem upierliwą starszą panią.Mam tylko tak i wiele prób pracy nad zmianą nie przyniosło rezultatu.
Mam też świadomość,że ja również mogę być dla kogoś męcząca.Jestem bardzo ruchliwa,szybka,niecierpliwa,znajomi mówią,że jestem babcia z ADHD.Dla osoby spokojnej,zrównoważonej może to być nie do zaakceptowania.
Nie możemy w takim układzie nikogo oceniać,bo może jest to tylko sprawa wzajemnego niedostosowania się.A obie panie są w codziennym życiu miłymi,sympatycznymi,lubianymi osobami.

Re: totalna lipa

: 23 sty 2014 21:13
autor: eluunia
Totalną lipą dla mnie jest to że ludzie nie mogą się ze sobą porozumieć ; :oops:

Re: totalna lipa

: 25 sty 2014 11:00
autor: ewiko
Tak Eluuniu, całkowicie z Tobą się zgadzam, jednakże pamiętajmy że "do tanga trzeba dwojga" i jedna strona choćby ze skóry wylazła sama nic nie wskóra. Wręcz przeciwnie ...... zostanie przez drugą osobę z premedytacją wykorzystana. Pozdrawiam wszystkich i pięknego weekendu życzę. :kwiat:

Re: totalna lipa

: 25 sty 2014 18:51
autor: netwoman
Totalną lipa jest to, że nie ma jedynek dla wszystkich chętnych. Byłam w sanatorium z ZUS i też dostałam straszną towarzyszkę.
Nie było szans na zmianę pokoju. Na szczęście miałam fajne koleżanki w innych pokojach i była super pogoda. Z moją współlokatorką nikt nie chciał się zadawać. Ja praktycznie z nią nie rozmawiałam. Mam nadzieję , ze następnym razem będzie lepiej :D

Re: totalna lipa

: 25 sty 2014 19:18
autor: eluunia
Ostatnio gdy przydzielono mi pokój były już dwie panie gdzie jedna chciała koniecznie dostać jedynkę ...nawet obiecałam jej że pójdę z nią do dyrekcji i wiecie czym to się skończyło :?: :?: po drodze rozmyśliła się ...została z nami i powiedziała że były to cudowne trzy tygodnie ...do dziś mamy kontakt i już kombinujemy jak razem wyjechać :)

Re: totalna lipa

: 25 sty 2014 21:06
autor: netwoman
Ja poznałam 2 fajne dziewczyny, z którymi też mogłabym mieszkać w trójce. Każda z nas mieszkała w 2 z kimś innym. Ja niestety trafiłam najgorzej :( .

Re: totalna lipa

: 25 sty 2014 23:00
autor: Yoko91
Niestety wyjeżdzając z NFZ Czy też z ZUS w niektórych sanatoriach nie ma możliwości rezerwacji jedynki,więc praktycznie nie mamy wpływu na to z kim będziemy dzielić pokój .Przyznaję że zawsze troszeczkę się denerwuję, jednak po przyjeżdzie moje obawy jak dotychczas okazały się bezpodstawne. Pomimo różnicy wieku nie miałam przykrych doświadczeń ze współlokatorkami.Uważam, że każdy jeśli tylko chce, może zmienić swoje przyzwyczajenia i dostosować się do reszty( oczywiście mam tu na myśli zdrowy rozsądek).Pozdrawiam i życzę przyjemnej niedzieli. :)