Strona 3 z 3

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 19 kwie 2015 10:03
autor: grazynamackowiak
Fajne wesołe temaciki pare lat wstecz moja mala córka pyta mnie mamo dlaczego fasolka nazywa sie po bretońsku
przecież nie ma takiego kraju bretania nie umialam jej odpowiedzieć nazwa i już . Po latach dokladnie pare tygodni
wstecz córce która jedzie na zakupy każe kupić fasolke ona mi opowiada mamo kupie fasolkę polską a nie bretońską
uśmiałyśmy się się do łez niby fasolka ale wspomnienia :kwiat: :roll:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 05 gru 2015 19:24
autor: jawa 53
Moja 4-ro letnia wnuczka miała wczoraj Mikołaja w przedszkolu. Prezent był dla wszystkich dzieci taki sam,w ramach składki rodziców.
Po otrzymaniu reklamówki zobaczyła do środka i powiedziała do córki:" Mamo ale ja tego nie zamawiałam". :)

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 05 gru 2015 19:46
autor: Felice
Mój 3 i pół letni Antoś uczy się roli do Jasełek.Zdarza mu się czegoś zapomnieć,przybiega więc do mnie z pytaniem "Babciu,jak ta gwiazda ma na nazwisko?"

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 05 gru 2015 22:10
autor: MaryKate
Mój syn gdy miał 3 lata podczas mszy w kościele gdy ksiądz czytał Ewangelia wg św Mateusza , on na cały głos powiedział "to ja , to ja" , było to ponad 20 lat temu ale dalej mnie bawi :lol:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 05 gru 2015 22:37
autor: stada-52
Była niedziela,ładna pogoda,więc poszłam z dziećmi do kościoła. Mój 5 letni synek założył nowe sandałki.Jak to dziecko,bardziej był skoncentrowany na nowych sandałkach niż na Mszy.Nagle padło donośne wezwanie:"Zdejmij sandały,bo ziemia,na której stoisz jest święta".Syn przestraszony pyta-mama,mam zdjąć? :shock: :shock:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 07 gru 2015 19:01
autor: forumowicz
Pewna historia z życia moich dzieci , pisownia oryginalna

"(imię siostry) ........ wybacz, że zjadłem twojego naleśnika . Nic mnie nie usprawiedliwia, jestem winny i powinieniem sie wstydzić. Jedynym faktem przemawiającym za mną jest to, że zaspałem i najprawdopodobniej spóźnię się do szkoły. (imię brata) ......"

Taki to liścik zostawił mój synek swojej starszej siostrze , kiedy zeżarł jej naleśniczka :D , a było to ....... ojej niespełna 20 lat temu , zostawiłam dla potomności :lol: :lol:

Re: Zabawne historie naszych milusińskich

: 07 gru 2015 19:12
autor: Wienia
Dawno temu uczyłam moją córkę pacierza "chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" a córka z żalem "a kiełbaski ?".Do dzisjaj się śmiejemy ,choć jest dorosłą kobietą.