Strona 3 z 4

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 15 cze 2014 22:33
autor: forumowicz
malgorzatas pisze:Rano masz swiey umysl:-) i lepiej myslisz:-) :-) ciesze sie ze sie zgadzasz ze mna:-) :-)
Świeży zawsze,ale za to senny :) Tak zgadzam się :)

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 15 cze 2014 22:40
autor: forumowicz
I tym optymistycznym akcentem pożegnam się,mówiąc dobranoc,pchełki na noc,karaluchy pod poduchy ;)
Dziękuje Wszystkim za zabranie głosu w moim poście :)

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 16 cze 2014 10:55
autor: agunia3
U mnie bywa tak, że jestem widoczna ale nic nie piszę :) ale to dlatego, że po zalogowaniu czytam zaległości a że czasem tego jest troszkę...;) a czasem biegam od kompa do garów i tak tu zaglądam z doskoku ;)

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 16 cze 2014 12:37
autor: biedroneczka
A ja, Alku, od momentu, kiedy włączam komputer rano w pracy, to z popołudniową przerwą na dotarcie do domu, gdzie znów go uruchamiam, mam włączone wszystkie interesujące mnie przeglądarki, w tym m.in. Nasze Sanatorium. W związku z tym, cały czas byłabym widoczna i ktoś mógłby pomyśleć, że non stop "siedzę" na NS :roll: :shock: :lol: Pozdrawiam :kwiat:

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 16 cze 2014 19:40
autor: forumowicz
Witam Aga :kwiat: Biedroneczka :kwiat:
Dziękuje za odzew :) Aga :kwiat: mimo,że jesteś zawsze widoczna to wiadomo,że odpiszesz mimo,że latasz między garkami,a kompem ;) Biedroneczka :kwiat: wiem jak to jest kiedy ma się włączony komputer,sam nie raz z tym się spotykałem :)
Pozdrawiam

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 16 cze 2014 19:43
autor: Lewek
Alek, pomimo, że niewidoczna jestem :kwiat: :roll: :kwiat: Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 16 cze 2014 19:45
autor: forumowicz
Aga :kwiat: mimo,że nie jesteś widoczna to czuje,że jesteś zawsze i wszędzie :)
Dziękuje za odzew :) Dziękuje za pozdrowienia,również Pozdrawiam Serdecznie :kwiat:

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 04 lip 2014 10:02
autor: forumowicz
Tak się zastanawiam jacy jesteśmy ,tak na co dzień ,tutaj na forum
Jacy jesteśmy :?: :oops: .A no tacy czasami ,że musimy być ważni najważniejsi może bardziej błyskotliwi ,czasami uszczypliwi ,pouczamy innych że nie piszą w tym dziale co powinni ,nie na temat ,nie to co my chcielibyśmy akurat przeczytać .Czasami chcemy by nas zauważano klaskano,etc.
Pytam się po co? czemu powodujemy swoim zachowaniem ,że inni bardziej wrazliwi nasi koledzy czy koleżanki forumowe zamykają swoje konta .Nie możemy przemilczeć czyjegoś komentarza ,czasami roztargnienia ,może mniejszej umiejętności poruszania sie tutaj i wynikajacych stąd pomyłek. :?: Naprawdę nie możemy?
Wrażliwość nasza jest różna ,więc pozwólmy innym być sobą .
Porządkowanie forum zostawmy adminowi .
Pozdrawiam życzę miłego weekendu :) :kwiat: :kwiat:

Re: Niewidoczni, a jednak widoczni

: 04 lip 2014 10:20
autor: basiat
Moim zdaniem nie jest ważne, czy jesteśmy widoczni, czy niewidoczni. Ważne, że obecni. Ważne, ze jesli chcemy być ze soba, to jesteśmy i podejmujemy wspólne tematy. A od jakiegoś czasu nasza współżyczliwośc napawa mnie optymizmem :serce: :serce: Pozdrawiam Alka i wszystkich w temacie :D :D

znikający ...

: 04 lip 2014 11:01
autor: jacky6
Alek ...
co się stało ?

:ugeek: :mrgreen: