Strona 3 z 4

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 16:10
autor: jacky6
ewiko pisze:Tesiu, nie wiem czy jesteś zwolenniczką jazdy rowerem czy może chodzenia z kijami (jak ja) . Jeden i drugi sposób jest dobry by wyjść na zewnątrz i po prostu zmęczyć się. Sprawdziłam.....działa. Trzymam kciuki, będzie dobrze....... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

dorzucę kolejną poradę...
można ją zapisać a konto dzialania Grupy Interwencyjnej ...
biorąc sprzęt wyliczony przez Ewiko - wyjdź z aparatem fotograficznym i szukaj - cykaj to, co inni nie dostrzegają...
a potem podziel się z nami ...
...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 16:42
autor: sztani
Tak to czasami bywa .,Czeka się ,liczy tygodnie dni do wyjazdu ,a kiedy ta chwila nadejdzie entuzjazm opada .Myslę ,ze wszystko się poukłada i będziesz jeszcze zadowolona . mialem podobną sytuację (ale każdy by ją miał)kiedy przyszło pakowac manele i wracać z urlopu do domu . Tesia znam to miejsce gdzie jesteś . Nie będzie tak żle . Wiem ,ze miałaś do wyboru wyjazd a wybrałaś tu gdzie jestes i z tego powodu Twój smutek( obym sie mylił) ;)

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 17:02
autor: teresa63
Ja tez podpowiem - nie zaliczylam : duzo wyjazdow bo tylko 4 i na piaty zapisana jestem w listopadzie - ale nigdy sie nie nudzilam - zabiegi wykorzystywalam w tempie i pierwszey dzien jeszcze sama :?: na zwiedzanie i do wieczora juz byla kompletna paczka i zawsze trafialam na cudownych ludzi nawet przez moment nie bylo czasu sie nudzic ;) a ze jestem osoba komunikatywna i z poczuciem humoru to zawsze jestem otoczona wspanialymi ludzmi :serce: przy odjezdzie zawsze byly lzy :cry: tak ze doradzam badzmi otwarci i nie zamartwiajmy sie - ze dlugo ,ze daleko ze cos tam w domu - to jest odskocznia od codziennosci z podreperowaniem zdrowia nie myslimy o tym - zycze milego pobytu :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 17:03
autor: basiat
Tesiu, w innym dziale napisałaś, że powodem Twego smutku jest córcia, którą zostawiłaś samą w domu.....Dziś, jak będziesz w domu z pewnością upewnisz się, że daje dziewczyna radę i wrócisz naładowana pozytywną energią. Zostawisz swoje troski na boku i będziesz całą piersia korzystała z uroków wszystkiego, co Cię spotka w sanatorium. Tego Ci kochana życzę!!! Z całego :serce:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 18:17
autor: ewasz
Tesia - pozytywy, pozytywy i jeszcze raz pozytywy a wszystko będzie dobrze - innej opcji nie ma.
Wysyłam Ci pozytywną energię i trzymam kciuki za Ciebie :D
Bądź szczęśliwa i do przodu :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 26 sie 2014 23:55
autor: teśka
Jesteście Kochani :serce: :serce:
Dziś byłam w domu i u mojej "maleńkiej" córci wszystko ok :)
Poza tym dziś założyłam pierwszy raz buty na obcasie od piątku i wiecie co???....
Tego mi było trzeba :D
Pobyt w domu, inny strój i od razu mi lepiej :lol: :lol: :lol:
Z tym strojem to oczywiście przesadzam, ale rzeczywiście dziś poczułam się dużo lepiej.
A w sanatorium mam cudownych ludzi wokół siebie i wiem, że będzie to wyjątkowy czas.
Po prostu, tym razem muszę mieć więcej czasu by "wsiąknąć" w sanatoryjne życie.
Stegna będzie przyjazna, nie ma innej opcji ;)

Buziaki dla Was Kochani :serce: :kwiat: :serce: :kwiat:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 27 sie 2014 08:54
autor: darek
Jest 8,50 na dojazd do Gdańska z Katowic potrzebuję 7 godz i 29,90 zł na autostradę czyli Tesiu Masz Mnie dziś w ..Stegnie ;) około ..16-17
Gwarantuje Ci ,że po Moich przezyciach krótki odpoczynek ..przyda się a i obiecałem Mojej Ukochanej ..Cioci z Oliwy kawę na Długim Targu.

Tesiu -make-up ,pierś do przodu i usmiech numer 3/4 .
A co szpilek tak preferuje nie wspominając już o...... a nie chcę być posądzony o molestowanie

zagadka co darek miał na myśli
Pozdrawiam

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 27 sie 2014 09:10
autor: teśka
Hmmm...
Zastanawiające :roll: Zatem czekam Darku na Twoje przybycie ;) :lol: :lol:
Pogoda dziś nas nie rozpieszcza i nie zapowiada się spacerowa aura, ale..... ;) ;)

Pozdrawiam serdecznie :kwiat:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 27 sie 2014 09:12
autor: teśka
Aaaa.... i jeszcze jedno :idea:
Czy te 29,90 mam przygotować jako zwrot kosztów podróży? :lol: :lol:

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

: 27 sie 2014 11:19
autor: ewasz
teśka pisze:Aaaa.... i jeszcze jedno :idea:
Czy te 29,90 mam przygotować jako zwrot kosztów podróży? :lol: :lol:
Ha ha ha Tesiu - super, odzyskałaś humor i o to chodziło :D
Tak trzymaj :!: :!:
A ja potrzymam kciuki za pomyślność :D :serce:
Pozdrawiam :kwiat: