..Kiedyś będąc w sanatorium ( Czasy Realnego Socjalizmu )pozwoliliśmy Sobie na improwizacje dań.
Jako ,ze siedzieliśmy obok wejścia do Kuchni i Pan Szef Kuchni był bardzo otwartą osobą nieraz nawet poddawał się sugestiom dotycząca sałatek czy surówek.
Pozwoliliśmy sobie na przygotowanie dań ,które Najbardziej lubimy jednakże nie mogły przekroczyć kosztu wsadu do kotła w sanatorium.
Oczywiście a było Nas przy stoliku 4 osoby Dwie Panie oraz dwóch wtedy młodych chłopaków.
Panie jako Panie domu przy pomocy personelu -Oczywiście nie oficjalnie przygotowały ..desery, kolega bodajże ..budyń.
Koszty minimalne.
A Ja jako chłopak praktyczny poczęstowałem tak Mój Stolik jak i personel zupą na ,która wydałem kwoty mniejsze niż przysłowiowy budyń ze sklepu.
Otóż pozwoliłem Sobie zaserwować śląską wodzionkę ,która wprawdzie miała walory smakowe ( NIKT z Nas nie był Wyznania Mojżeszowego ) ale była to najtańsza potrawa Jedyny wielki koszt to ..Główka czosnku , bo jak Wiadomo pozostałe artykuły potrzebne do wytworzenia były na kuchni.
Kucharz zainspirowany Naszymi potrawami SAM zasugerował podanie przepisów czy Nawet Sugestii.
ok
Działo się to jak wspomniałem jeszcze przed Okrągłym Stołem w Sanatorium należącym do Dużej Huty .
Wielokrotnie tam bywałem i Zawsze mimo tzw Biedy na rynku po turnusie musiałem popuszczać szlufkę w pasku...fakt wtedy nie nosiłem jeszcze paska
Dziś niejednokrotnie zastanawiam się pomimo dostępności do większej ilości potraw dlaczego w sanatoriach jest tak wielka powtarzalność potraw.
Jest jeden kanon a i menu nie zmienialne powtarzalne, Rozumie Żyjemy w kraju gdzie jedna Religia jest dominująca ,ale czy wszyscy w tym dniu MUSZA MIEĆ dzień ..bez mięsny ?.
Dlaczego nie można wprowadzić wzorem Sanatoriów w innych krajach dwie potrawy na obiad ,aby mieć prawo wyboru.
Wydaje Mi się ,że w dzisiejszych Czasach nie można komuś czegoś narzucać .
Można ustalać pod dietę menu zapewne wyjdzie taniej wyjdzie Smaczniej.
Ostatnio będąc w jednym z sanatorium podczas rozmowy z dietetykiem zasugerowałem takie rozwiązanie i z tego co wiem już niedługo ma mieć to miejsce.
Trzeba nieraz chcieć wysłuchać kuracjusza.