Wiem, że jeszcze trochę czasu (i pracy) zostało do tegorocznych Świąt lecz nie będzie mnie z Wami w późniejszym okresie ...lecz zapewne standardowo odezwę się z miejsca , którego nie planowałam odwiedzić

Póki co pora zwalczyć chorobę, która standardowo się zawsze przyplącze tuż przed Wigilią.
Kochani - ten rok też był wyjątkowo trudny z różnych przyczyn. Życzę wszystkim bez wyjątku, unikając myślenia o wszelkich podziałach przede wszystkim zdrowia, niech wszelkie wirusy, rwy, kołatania, nerwobóle i cała reszta niechcianych dolegliwości trzyma się od Was przezornie z daleka, życzę Wam fantastycznych pobytów - w wymarzonych miejscach, z pozytywnymi ludźmi i trafioną rehabilitacją, życzę Wam braku trosk materialnych i życzliwości od Przyjaciół i Rodziny, życzę konstruktywnych dyskusji - tutaj na wspólnym Forum i nowych , ciekawych znajomości (mnie już niedługo takie spotkają i czekam na nie z niecierpliwością), życzę Wam ....tego co w głowach i sercach głęboko ukryte ...niech się spełni w dwójnasób.
Tych, których w jakiś sposób swoim sposobem bycia uraziłam - przepraszam - zwykle nie było w tym złośliwości ale potrzeba zebrania w słowa własnych odczuć i opinii.
Wejdźmy w Nowy Rok z optymizmem, z workiem planów, nadziei i co najważniejsze z Miłością.
