Strona 21 z 30

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 20:46
autor: AgaC
Alicjo :serce:
Biorąc pod uwagę to, ze poznalysmy się w Ciechocinku- miescie , w którym króluje zuo i zepsucie ;) to wyznanie moze byc dwuznaczne 8-)

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 21:04
autor: Hipokryt
Aga - znam Ciechocinek i to jest bardzo dobry pomysł aby Patryk odwiedził to uzdrowisko.
Skoro jeden kurort zabrał mu wielką miłość, więc niech drugi mu to wynagrodzi z zapasem :D

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 21:32
autor: Grab
Witam , a moja żonka przebywa obecnie w Wieńcu Zdroju i jest bardzo zadowolona . Ma dużo zabiegów i dobre wyżywienie . Chodzi na spacery , posiłki z czteroma koleżankami . Mieszka w dwójce . Narzeka tylko na kiepski zasięg telefonii komórkowej , co sam osobiście doświadczyłem zawożąc Ją tam .
Ekscesów nie zauważyła . Na zabawie tanecznej jeszcze nie była i nie wie czy pójdzie , ale jak by co to da mi znać .

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 21:40
autor: GIENIA
Z tym zasięgiem to różnie bywa , szczególnie wieczorem ;) :P
Zalezy w jakiej sieci macie telefony :)

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 21:53
autor: Grab
W dzień jest to samo , słaby sygnał i tyle . Wi-Fi też w pokojach zrywa lepiej jest w korytarzach i holu . Trochę przeginają z odpłatnością za tv 3zł/doba/osoba . I jeszcze ten parking 9zł/doba .

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 22:21
autor: darek
ewasia pisze:Witam :kwiat: podsumowując jak wyżej w temacie wszystkich tu klikających / biorąc to pół żartem
pół serio/.......Kto.o.o.o.o.......o .... puści swoje ślubne szczęście, partnera życiowego itp osoby - s a m e g o :!: :!: :!: :!:
do sanatorium :?: r ą c z k a w górę :!: :!: :!: : :lol: :lol: :lol: :serce: :kwiat:

.. Naprzemiennie się "puszczamy" Ja Kołobrzeg- poszpitalne -Babcia moich wnuków -Krynica..ZUS bo NFZ niestety co 4 lata, nawet chyba musze ograniczyć swe wypowiedzi na Forum bo chyba Ktos mnie obserwuje i zaczyna przy kolacji cytować pewne ..cytaty ;)

a co do telefonów pomimo posiadania jakis smartfonów zawsze po 18,30 jest PROBLEM z siecią ..prawdopodobnie duńczycy i słowacy zagłuszają :D

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 22:55
autor: Grab
Partner jak ma się puścić to i tak się puści i nie musi to być sanatorium.
Moja się nie odzywała po swojej kolacji w Wieńcu , dopiero jak dotarła do pokoju (około 23) zadzwoniła i powiedziała ,że była na pogaduszkach w innym damskim pokoju.
I co mam od razu jej nie wierzyć ?

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 09 sty 2017 23:45
autor: Dzia_dek
Miałem więcej już nie pisać w tym temacie, bo co miałem do powiedzenia to zawarłem na początku tego tematu, ale:
Grab pisze:(...) I co mam od razu jej nie wierzyć ?
Ależ oczywiście, że masz jej wierzyć i ... sprawdzić. :o
A wiesz po co masz to sprawdzić? Aby nadal jej wierzyć. :lol:
Grab pisze:Partner jak ma się puścić to i tak się puści (...)
A tak w ogóle co to jest za słownictwo? Czy nie można tego określić inaczej?
I jeszcze słówko do Casandry.
Casandra pisze:(...)to jest TWOJA wina, że wybrałeś sobie puszczalską za żonę, puszczalską,
której nie potrafiłeś utemperować. Chciała pójść w tango to poszła, trafiło akurat na sanatorium,
równie dobrze mogła to zrobić u sąsiada. A może i tak było tylko o tym nie wiedziałeś I tyle w temacie.
Jak zwykle w Twoim przypadku dość obcesowo, ale tym razem jeszcze wręcz po chamsku. Tak trzeba nazwać Twoje zachowanie.
Nawet jeśli Patryk jest tu trollem i historyjka jest wymyślona to kto dał Ci prawo w ten sposób określać tą kobietę.
Znasz ją tylko z krótkiego zdania z pierwszego postu w tym temacie i tyle. Na takiej podstawie określić kogoś - puszczalska?
Łatwo jest kogoś "obrzucić błotem" nie znając wielu aspektów sprawy. Piszesz tak jakbyś była dla tej kobiety - materacem.
Ta historia jeśli już jest prawdziwa to na pewno jest bardziej złożona niż Tobie się wydaje.
Na koniec specjalnie dla Ciebie, Casandro (dla innych, co niektórych, też) mały cytat:
"Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą."
[Marek 4,21-25]

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 10 sty 2017 06:27
autor: forumowicz
Nie jestem żadnym trollem a ta historia jest jak najbardziej prawdziwa.Wszyscy tu piszecie że w związku coś się dzialo i tak dalej,a nawet gdyby czy to oznacza że trzeba iść z pierwszym lepszym pajacem tylko dlatego ze fajnie się z nim rozmawia,ze jest śmieszny i miły? Proszę was daruje sobie takie komentarze.

Re: Nie polecam nikomu puszczać swoich partnerów do sanatorium

: 10 sty 2017 07:51
autor: forumowicz
Dzia_dek pisze: Na koniec specjalnie dla Ciebie, Casandro (dla innych, co niektórych, też) mały cytat:
"Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą."
[Marek 4,21-25]
Gdyby tak czerpać z wypowiedzi lekcje na co dzień ,byłoby wręcz doskonale.A czy nie mogłoby być? przynajmniej uprzejmie ,już nie koniecznie doskonale.
Oceny i oceny jak nie na publicznym to na PW .Cudne zajęcie. :( Dzień przeżyty wartościowo.