Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
: 24 lut 2026 21:53
Rozmowy przy posiłku.
Cztery osoby.
Jak nie mam o czym powiedzieć, to nie mówię.
Nasłuchuję, uśmiecham słysząc wywody.
Dla mnie tematyka miałka.
Dopiero po kilku dniach okazało się, że sąsiad przy stoliku mieszka niespełna 1,5 od nas, trochę pojawiło się lokalnych tematów.
Przed nami jeszcze dwa tygodnie.
Generalnie nie wchodzę w tematy polityczne i społeczne, bo i tak niczego nowego się nie dowiem a istnieje ryzyko wysłuchania wyświechtanych frazesów.
I wspominam, jakieś 40 lat temu to dopiero były dyskusje.
Przenosiły się potem z jadalni do pokoi.
A jak Wy macie ? Podejmujecie rękawice tematów ja leci czy czekacie na interesujące zagadnienia ?

Cztery osoby.
Jak nie mam o czym powiedzieć, to nie mówię.
Nasłuchuję, uśmiecham słysząc wywody.
Dla mnie tematyka miałka.
Dopiero po kilku dniach okazało się, że sąsiad przy stoliku mieszka niespełna 1,5 od nas, trochę pojawiło się lokalnych tematów.
Przed nami jeszcze dwa tygodnie.
Generalnie nie wchodzę w tematy polityczne i społeczne, bo i tak niczego nowego się nie dowiem a istnieje ryzyko wysłuchania wyświechtanych frazesów.
I wspominam, jakieś 40 lat temu to dopiero były dyskusje.
Przenosiły się potem z jadalni do pokoi.
A jak Wy macie ? Podejmujecie rękawice tematów ja leci czy czekacie na interesujące zagadnienia ?