Strona 21 z 73

Re: Komisja w ZUS-ie

: 16 maja 2014 23:40
autor: ewasz
agat pisze:Ufffffffff :shock:
...i jestem po komisji.
Mało tego oba skierowania rozpatrzone pozytywnie :o :shock: Jedno to to,że dostałam świadczenie rehabilitacyjne na 4 m-ce licząc od 182-ego dnia L-4 a drugie jadę do sanatorium.
A że Polak to tylko potrafi marudzić i narzekać to tak do końca nie wiem czy powinnam skorzystać z obu orzeczeń.Mam na myśli to pierwsze czyli świadczenie rehabilitacyjne. Pani w ZUS wręczając mi owo orzeczenie poinformowała mnie jak, od kiedy i do kiedy mi się należy i oczywiście, że niektórzy pracodawcy potrafią zwolnić pracownika po takim świadczeniu.
No i mam dylemat iść mimo nie do końca dobrej sprawności do pracy czy postawić na dalsze leczenie/rehabilitacje :? :( :?:
Agat :kwiat:
Pomyśl, gdyby to nie było konieczne to nie otrzymałabyś świadczenia rehabilitacyjnego.
Powiedz mi Moja Droga kto Ci wystawi zdolność do pracy?
Najpierw musi to zrobić ZUS a potem lekarz, który przeprowadza takie badania dla Twojego pracodawcy.
Obyś nie narobiła sobie niepotrzebnych kłopotów.
Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie.
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 17 maja 2014 14:06
autor: sztani
Agat. I tak moze pracodawca zwolnic Cię równo po 9 miesiacach jak będzie chciał ma do tego prawo . Piszesz ,ze dostałaś skierowanie do sanatorium z ZUS więc myślę ,ze to tylko po to aby po turnusie wezwać ( a będzie na pewno koncówka świadczenia ) na komisje i uzdrowić . tak dziala ZUS . Musisz wybrać a zrezygnować z niczego co ZUS daje nie można ;)

Re: Komisja w ZUS-ie

: 17 maja 2014 14:44
autor: agat
Smuga, Usia112, Ewasz, Sztani 8-)
Dzięki Wam za dobre słowa. Pewnie macie racje co do mojego świadczenia, zdrowie ma się tylko jedno a pracodawca co będzie chciał to i tak zrobi.
Może być i tak, że wrócę do pracy popracuję trochę i po tygodniu okaże się, że nie mogę się ruszyć wtedy pójdę na zwolnienie i znów dylemat czy mnie nie zwolnią.
:evil: Ależ mamy czasy :evil: :cry: Teraz jak chorować to od razu na śmieć. Wtedy nie ma problemu co wybrać zdrowie czy pracę tylko od razu człowiekowi tyłek oklepią a rodzina może skorzysta parę złotych. Czyżby to się nazywało demokracją :?:
Usia112
usia112 pisze:no,a gdzie jedziesz?
Pani w ZUS poza panią doktor była bardzo miła i tak na głos zastanawiała się nad atrakcyjnymi miejscowościami, po czym stwierdziła że poza Wieńcem i jeszcze jedną miejscowością na chwilę obecna nic nie ma a są w przededniu przetargów więc powiedziała mi abym poczekała aż wszystko się uprawomocni (czyli 14 dni) i po tym terminie zostanie wysłana do mnie informacja z miejscem i terminem wyjazdu. Owa pani powiedziała też, że generalnie ZUS wysyła w promieniu 200 km miejsca zamieszkania a w moim przypadku gdyby w przeciągu tych 14 dni nie doszły do skutku przetargi to przejmie mnie Warszawka a oni mają większe możliwości i większą sieć sanatoriów łącznie nawet z nadmorskimi. Czyli znów są równi i równiejsi :evil:
Mnie zaś pozostało czekanie do pierwszego tygodnia czerwca. Jak będę wiedzieć coś więcej z pewnością się pochwalę. :)

Re: Komisja w ZUS-ie

: 17 maja 2014 17:10
autor: Lewek
Agat, w takim razie czekamy na dalsze informacje. Życzę zdrowia, bo to jest najważniejsze :kwiat: :serce: :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 19 maja 2014 22:56
autor: elizabeth
kociu pisze: Jak ci od razu nie mówia czy jedziesz tylko ze decyzja przyjdzie pocztą to na 99 % odmownie ,tak samo jest jak jestes na komisji w sprawie zasiłku rehabilitacyjnego ,jak kaze wyjsci i poczekac to znaczy ze dostałas ,a jak mówi ze decyzja przyjdzie pocztą to odmownie ,ja tak miałam dlatego wiem pozdrawiam i mimo tego trzeba byc dobrej mysli moze u was w zusie jest inaczej ;) ;)

No i rzeczywiście [pupa]. Przyszła odpowiedź odmowna. Rehabilitacja niezasadna. Może osobom w moim wieku ( 56 lat) z racji pójścia niedługo na emeryturę już rehabilitacja jest niepotrzebna :)
Chyba sobie odpuszczę.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 19 maja 2014 23:47
autor: ewasz
No co Ty elizabeth :!: składaj odwołanie dziewczyno i się nie zastanawiaj :twisted:
Masz na to 14 dni ale najlepiej załatwić to z marszu nie czekając tych 2 tygodni :twisted:
Skoro lekarz wystawił wniosek to miał do tego podstawę :!:
Składaj i już. Potem możesz żałować, że z tego przywileju nie skorzystałaś :shock:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 20 maja 2014 07:32
autor: madzia
Witaj,smutno mi ze nie dostałas tego sanatorium ,ale ja także na twoim miejscu bym sie odwołała,a może spojrza na ciebie inaczej,w koncu tam tez sa ludzie,próbuj.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 20 maja 2014 07:37
autor: madzia
mnie Zus wysłał prawie 400 km. od domu a więc nie ma reguły

Re: Komisja w ZUS-ie

: 20 maja 2014 08:30
autor: Bea71
Madziu...jestem troszkę zaskoczona,że jedziesz aż 400 km ze skierowania z ZUSu. Na mojej komisji dowiedziałam się, że kierują jak najbliżej miejsca zamieszkania ze względu na koszty. A przyznam szczerze,że sugerowałam uprzejmej pani za biurkiem, że chcę jechać w zupełnie inna stronę Polski niż ona mi proponowała ( miałam wybór co do miejscowości, ale w zasadzie do 100 km od domu !). Zupełnie nie rozumiem dlaczego w jednym przypadku jest tak, a w innym inaczej :(.
Pozdrawiam.
B.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 20 maja 2014 08:38
autor: Lewek
Bea71 pisze:Madziu...jestem troszkę zaskoczona,że jedziesz aż 400 km ze skierowania z ZUSu. Na mojej komisji dowiedziałam się, że kierują jak najbliżej miejsca zamieszkania ze względu na koszty. A przyznam szczerze,że sugerowałam uprzejmej pani za biurkiem, że chcę jechać w zupełnie inna stronę Polski niż ona mi proponowała ( miałam wybór co do miejscowości, ale w zasadzie do 100 km od domu !). Zupełnie nie rozumiem dlaczego w jednym przypadku jest tak, a w innym inaczej :(.
Pozdrawiam.
B.

Też jadę 300 km, a nawet proponowano mi jeszcze dalej . Myślę, że to wszystko zależy od Pań, które proponują miejscowości :kwiat: