Dzień dobry moje kochane Szalone kobitki
13 stopni, pochmurno, deszczowo ale bez wiatru, to obraz Gdyni dziś o poranku.
Piszecie o emeryturach, ja podobnie jak Gienia

od roku nic nie muszę ale mogę

Czas leci jak szalony, nawet nie mam czasu się nudzić.
A to mikro przycisk wymienić w dzwonku bezprzewodowym, a to rolki na drzwiach kabiny prysznicowej zdjąć, wyczyścić, zakonserwować i ponownie założyć, a to wodę spuścić z CO i uszczelki powymieniać na grzejnikach.
Można by tak wyliczać w nieskończoność, jak ma się własny domek to na brak zajęć nie można narzekać
Atinko

tak, już po przeglądzie auta. Na rachunku jest podstawowa cena 1850 zł.
Ja zapłaciłem 192 zł, a czemu? Jednym z czynników był zakup auta gdzie przydzielono mi tam jakieś punkty zniżkowe, a drugim czynnikiem było to że zawiozłem olej i filtry które sam zakupiłem. Ja za olej i filtry dałem 350 zł - i to by można było doliczyć do ceny przeglądu, a za ich olej i filtry zapłaciłbym ok 800 zł. Podsumowując przegląd kosztował mnie 542 zł a nie 1850.
Martinka

już z kawą czeka na nas więc czas się poczęstować i też jakiś humorek dorzucić
- Dzień dobry, dzwonię z przedszkola. Właśnie zwolniło się jedno miejsce, a Pani chciała zapisać syna.
- Dziękuję za pamięć, ale syn jest już na studiach.
Górnik klęka przy konfesjonale i zaczyna się spowiadać:
- Zdradziłem żonę…
- Ile razy? – dopytuje ksiądz.
- Ja tu przyszedłem się wyspowiadać, a nie chwalić.
Miłego, ciepłego i słonecznego dnia i całego weekendu życzę Wam kochane Szalone kobietki
