Dzień dobry kochani Szaleni Ludzie
Powoli słonko wychodzi, Widać opadającą mgiełkę i 12 stopni.
Może dziś też będzie lepszy dzień, oczywiście chodzi o pogodę.
Ja i tak nie mam czasu cieszyć się słoneczną pogodą, właśnie jestem na etapie konserwacji całego CO w moim domu. Wymiana dwóch grzejników i wymiana uszczelek pod całą resztą a przy okazji płukanie ich i udrażnianie odpowietrzników.
Czas na kawę i jakiś do niej na deser humor, zapraszam
- Za chwilkę przyjdzie do nas mój kolega - komunikuje Marian Helenie.
- Ty chyba oszalałeś?!
Mieszkanie nieodkurzone, w łazience mam zamoczone pranie, obiad mi się przypalił, dziecko ma biegunkę,
a Ty mi bez uprzedzenia gości zapraszasz...?
- Nie denerwuj się. To nic nie szkodzi. Mój kolega zamierza się żenić,
więc zaprosiłem jego do nas, żeby zobaczył jak wygląda życie rodzinne.
Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem.
Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami.
W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach.
- Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy i dlaczego płaczesz?
- Wylali mnie, po tylu latach, a na moje miejsce kupili maszynę!
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę Wam, kochani Szaleńcy, pięknego i słonecznego dnia.
