+5 stopni za oknem, szok
Słonko zaczyna nieśmiało się przebijać, a jak będzie to się zobaczy.
Ponoć ma być tak jak wczoraj czyli raczej chłodno i z przelotnymi opadami.
Dzień dobry moi kochani szaleńcy
Gienię

dopadła chandra
Gieniu

goń babę na cztery wiatry, a co ci ta jędza będzie mieszać, niech się zajmie swoimi sprawami
Jeśli chodzi o danie Martinki

to ja robię coś podobnego ale bez jakiegokolwiek sera. Nazywam to makaronem z patelni, albo smażonym makaronem.
Ugotowany makaron wrzucam na patelnię z olejem lub masłem i smażę. podczas tego procesu dodaję przyprawy: oregano, bazylię lub zioła prowansalskie, paprykę czerwoną samą słodką lub jak kto woli może dodać i ostrej, sos sojowy ok. 1 do 2 łyżek i szczyptę czosnku suszonego.
W sumie w przyprawach jest pełna dowolność i fantazja. Zamiast oleju czy masła można użyć boczku czy kiełbasy - tu też pełna dowolność, zależy czy ma być jarskie czy mięsne.
Dobra, zapraszam na kawę i humor
Mamo, a tato to był skromnym i uczciwym chłopakiem?
- Oczywiście, inaczej byś była o pięć lat starsza.
Minęły już czasy, kiedy kobiety gotowały jak ich matki.
Teraz nastały czasy, że kobiety piją jak ich ojcowie.
Pięknego dnia życzę Wam moi kochani Szaleńcy
