Późno bo późno ale jestem
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Dzień słoneczny, lekko wietrzny i chłodny, póki co 15 kresek i chyba nie wiele się już zmieni.
W końcu mamy lato, a co!
Atinka

i Mazrenka

powróciły do codzienności. Zawsze co dobre szybko się kończy.
Ja Ciechocinek w październiku odwiedzę.

Też będzie pięknie jesienią.
Zapraszam na kawę z humorem
Przychodzi babcia na komisariat policji:
- Ukradziono mi wszystkie moje oszczędności.
- A gdzie pani trzymała pieniądze?
- W majtkach.
- I nic pani nie czuła?
- Pewnie że czułam, ale myślałam że on w uczciwych zamiarach...
W parku na ławce siedzi kobieta. Przychodzi mężczyzna, siada na tej samej ławce i pyta kobietę:
- Pani tak sama? Nie boi się pani? A jak by panią ktoś zgwałcił?
- To bym krzyczała - odpowiada kobieta.
Mężczyzna wyjął z kieszeni gazetę, odwrócił się i czyta. Po pewnym czasie kobieta przeciąga się i mówi:
- Och, jak mi się chce krzyczeć.
Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy, i życzę miłego i pięknego dnia
