A do czego Ci wanna w pionie potrzebna?
Dzień dobry

, u mnie też szaro, buro i ponuro, a do tego okropna plucha, bo śnieg z deszczem pada.

Jakże byłoby inaczej, gdyby był mały mrozik i biały puch pięknie otuliłby świat. O korzyściach przyrodniczych nie wspomnę.
Mnie ta kula śniegowa też goniła, ale chyba już na szczęście wyhamowała.

W piątek ostatnia wizyta, która tylko potwierdzi, żem zdrowa.

Inną wizytę miałam umówić na przyszły tydzień, bo w tym, to nie nie było opcji jej w mój kalendarz wcisnąć, ale lekarka sama do mnie zadzwoniła po otrzymaniu wyników

i zdalnie ustaliłyśmy dalsze kroki postępowania.

Także tego... życzę by u Ciebie przyhamowała.
Miłego!
