8 stopni i poranki ciemne, no cóż - jesień.
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Już równo 2 tygodnie zostało do mojego wyjazdu, i będę ładował swoje akumulatory
Ciekaw jestem czy to będzie też taki malowniczy październik jak 10 lat temu w 2015 roku
Wyczytałem że zmienił się włodarz Ciechocinka, poprzedni, ten który tak dbał o wizerunek kurortu, zmarł a obecny ponoć postawił na zyski a nie na wizerunek.
Pojedziemy, zobaczymy, ocenimy
Zapraszam na kawę z humorem

Kobieta w mięsnym robi zakupy.
– Niestety, droga pani, ale akurat wieprzowinka się skończyła. Mamy za to pyszne rybki! Świeżutkie, zdrowe, mają mnóstwo fosforu…
– Pani, ja muszę męża porządnie nakarmić. Jemu ma dziarsko stać, a nie się świecić!
Tata siedział przed telewizorem i poprosił mnie, żeby przynieść mu ciepłe kapcie. Poszedłem, a do głowy wpadł mi diabelski pomysł. Wszedłem do pokoju mojej siostry, gdzie siedziała z przyjaciółką i powiedziałem:
– Tato powiedział, żebym żebym złapał za cycki twojej koleżanki.
– CO?! Co ty bredzisz!
– Nie wierzysz mi?
Krzyknąłem w stronę salonu:
– Tatooo! Lewego czy prawego?
Tata pokoju:
– Obydwa, synku, obydwa!

Na słonko dziś liczyć nie można, ale i tak życzę Wam, kochani Szaleńcy, miłego i pięknego dnia ze słonkiem w sercu


