Dzień dobry kochani Szaleńcy
Martinka

już pojechała na swoje kroplóweczki, trzymaj się kochana.
Jaki będzie dzień to dopiero zobaczymy.
Póki co, to na razie jest 10 kresek a padać ma zacząć dopiero w południe.
Jak na razie jestem bardzo zadowolony z pobytu.
Wczoraj skaleczyłem się dość głęboko w palec, to pielęgniarka przyszła jeszcze o 23:00 i upewniała się że wszystko dobrze
Nie wiem czy to przez to że jestem komercyjny, czy Oni po prostu już tak mają.
Ale miłe to było
Zapraszam na kawę od martinki

I odemnie, oczywiście że z humorem
Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- Mój tata jest najszybszy na świecie!
- A wcale, że nie!
- A wcale, że tak! Jest urzędnikiem. Pracuje codziennie do piątej, a w domu jest piętnaście po czwartej.
Mały chłopczyk obserwuje swą mamę siedzącą przed lustrem i nakładającą maseczkę kosmetyczną na twarz.
- Co robisz mamo?
- Nakładam maseczkę. No wiesz... Rozsmarowuję taki krem.
- Dlaczego?
- Żeby być piękniejszą.
Po jakimś czasie kobieta zaczęła wacikiem zbierać maseczkę z twarzy. Chłopczyk zainteresowany zapytał:
- Poddałaś się?
Mimo zapowiadanego deszczu, to pięknego dnia ze słonkiem w sercu życzę Wam kochani Szaleńcy
