Dzień dobry moi kochani Szaleńcy
Pogoda, no cóż w kratkę, ale więcej deszczowych kratek.
No i już koniec, czas powrotu do domu i do codzienności.
Zawiązałem dwie kolejne wartościowe znajomości a nawet zaprzyjaźniliśmy się.
Żal będzie się rozstawać, ale na szczęście jesteśmy wszyscy troje z Trójmiasta.
Zapraszam na poranną kawę z humorem
Facet spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
- Skąd masz ten mundur ???
- To prezent od żony.
Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka !!!
Żona, o siódmej rano, podaje mężowi (pracującemu w urzędzie) śniadanie, kawę i gazetę.
Jedzą śniadanie, on czyta gazetę, milczą.
Trzy godziny później on nadal siedzi, przysypia nad gazetą. Nagle żona pyta:
- Dzisiaj idziesz do biura później?
- O Boże, myślałem, że już tam od dawna jestem!
Serdecznie was pozdrawiam, kochani szaleńcy i życzę miłego i pięknego dnia
