Dobry wieczór moje kochane Szalone panie
Bardzo Wam dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia. Widać że siła zaklęcia wypowiedzianego przez tyle cudownych CZARUŃ

ma niebywałą moc.
I stał się cud, wyzdrowiałem, już czuję się dobrze tylko jeszcze "smarkaty" jakiś jestem
Gieniu

Ty moje, toż to żadna tajemnica że facet mający temperaturę 36,9 jest w stanie agonalnym i trzeba się liczyć z najgorszym.
Problem w tym że ja od jakichś 25 lat wogóle nie gorączkuję.
Co do załapania się na "numerek" to też każdy facet o tym marzy

A tak w ogóle to żałuję że zniknęły Budki telefoniczne. Zawsze można było jakiś numer wykręcić
Został trójkącik sanatoryjny.
Niestety, trójkąciki są tylko dla dorosłych a tu dziewczyny zdradziły mnie. One złożyły wnioski w połowie października a ja dopiero jutro idę do mojej Pani doktor
Życzę Wam kochane, abyście miały takie szczęście jak Grażynka

i też dostały wymarzone miejscówki.
A z innej beczki:
Być może jesteśmy podglądani przez moją serdeczną przyjaciółkę i być może zdecyduje się dołączyć do nas. Było by miło, ale nic na siłę.
Jeśli to czytasz "Pani Ładna"

to wiedz że trzymam kciuki i serdecznie Cię zapraszam do naszego SZALONEGO grona.
Pięknych i kolorowych marzeń sennych pod powiekami życzę Wam kochani Szalency
