Dzisiaj po śniadaniu idę na okłady borowinowe, na dłonie i na bark.
Ponadto mam również kąpiel borowinową co drugi dzień.
Leżę sobie wtedy w ciepłej, czarnej mazi pełnej kawałków dziwnych "śmieci"
Wyczytałam na drzwiach w gabinecie zabiegowym, że w skład borowiny wchodzą:
kwasy huminowe,żywice,woski, białka,cukry,aminokwasy,garbniki.
Związki te mają dobroczynny wpływ na naszą skórę .
Stosuje sie ją również przy stanach zapalnych narządów rodnych .
Ciepła borowina nakładana jest na ciało oddając mu swoje ciepło.
W kąpieli w wannie jesteśmy zanurzeni tak mniej więcej do klatki piersiowej.
Nasze tkanki zostają przegrzane co powoduje oczyszczenie organizmu z toksyn,
lepszą przemianę materii, uśmierzenie bólu oraz zmniejszenie stanu napięcia mięśni. Działa przeciwbólowo.
Korzystnie wpływa na stany zapalne i bólowe. Słyszałam też, ze kąpiel borowinowa wygładza skórę oraz przeciwdziała cellulitowi
Pomaga rozkurczać mięśnie oraz przeciwdziała obrzękom. A nawet stosuje się ją przy ostrogach piętowych.
Jeżeli nie macie przeciwwskazań do tej kąpieli to bardzo ją wszystkim polecam.
Wymienię teraz kilka najważniejszych przeciwwskazań do tych zabiegów:
gruźlica, choroba nowotworowa, zakrzepowe zapalenie żył,ciąża,świeże złamania i urazy, cukrzyca,
miażdżyca,czynne stany zapalne skóry.