Witam
Zosiu
Nie mam po co dzwonić, bo e-skierowanie dostanę dopiero 22 stycznia. A bez e-skierowania nikt nie da mi terminu.
Zapisy na tzw "zeszyt" są bez sensu be nie ma ich w systemie i warte są tyle co zapisy na szczepionkę na grypę w aptekach
Chodzi mi o to, że terminy na szczepienie 80+ już dochodzą do końca marca, czemu tak jest nie wiem, pewnie dlatego =, że już zaczęło się szczepienie II dawki grupy 0.
ANDY

Jeśli uważasz moje wpisy za hejt to bardzo, bardzo mi przykro
Ale zrozum, tak jak każdy ma prawo bać się szczepienia, tak ja mam prawo bać się dużej liczby nie szczepionych. Mieszkam na Śląsku, gdzie gęstość zaludnienia jest bodaj największa w Polsce i utrzymanie izolacji jest trudne, zresztą ile lat można siedzieć w izolacji?
A poza tym jeśli większość się zaszczepi to ci nieszczepieni też będą zdrowi, bo będą mieć mniejszą szansę aby się zarazić.
Wg mnie zaszczepiony może przenosić wirusa np. na rękach ale krótko i trzeba mieć z nim bliski kontakt jak z klamką czy poręczą, bo wirus w nim się nie namnoży gdyż zwalczą go wytworzone szczepionką przeciwciała. Podobnie jak u świeżych ozdrowieńców, z którymi ja za zgodą mojego lekarza spędziłam normalnie Święta.
Jeśli chodzi o odporność po chorobie, w maju-czerwcu przebadano u nas kilkanaście tysięcy górników testami genetycznymi i wyłapano coś 3-4 tysiące zakażonych, głownie bezobjawowo. Wśród górników, tradycyjnie jest wielu krwiodawców, chcieli więc oddać osocze. Już w sierpniu bardzo wielu miało zbyt mało przeciwciał by być dawcami osocza, lub nie miało ich wcale. Za kilka dni mój zięć ma badania w Woj. St. Krwiodawca jako dawca osocza, zobaczymy jak będzie u niego (chorował w listopadzie, pełno objawowo). Córki nie zakwalifikowano, bo jeszcze karmi.
Tak, że lekarze, którzy uważają, że 25 - 30% Polaków jest już odpornych (czyli ludzi w innych krajach też) chyba przesadza. Zresztą inna grupa lekarzy, zwłaszcza wirusologów, mówi coś całkiem odwrotnego

. Zresztą jednak większość lekarzy się zaszczepiła lub zapisała i czeka na swoją kolej. Ze średnim personelem medycznym jest podobno gorzej.
Ja wierzę w sens szczepienia, bo nie mam żadnych dowodów, że tak nie będzie. Nikt nie ma, bo szczepienia masowe dopiero się zaczęły. A Ci co wiedzą już dziś, że szczepionka jest do kitu i nam nie pomoże a zaszkodzi, mają tę wiedzę chyba od Kosmitów
A na koniec, dlaczego szczepionka podawana jest w dwóch dawkach? Bo w pierwszej jest login do chipa a w drugiej hasło
Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłej soboty
