Z pełnym Szacunkiem znowu dostanę na priva ,ze się ..czepiam okmalina-1966 pisze:Powiedzcie mi co byscie zrobili na moim miejscu.2lata temu poznałam w Szczawnicy wspaniałego meszczyzne.Zakochalismy się w sobie.On zaprosił mnie na dansing.Bawilismy się dobrze.Zamówił wino i w czasie przerwy wyszedł do Wc.I w tym czasie gdy go niebylo poprosił mnie do tańca inny facetktorego nie znalam.Nie odmowilam bo myślałam ze nie wypada.I kiedy z nim tanczylam to akurat wrócił mój miły.Popatrzal się na mnie i potem znikł i nigdy wecej go nie widziałam.Zaluje co siestalo i mam wyrzuty sumieniaAle czy on powinien tak zrobić? Uj
..meszczyzne -super określenie dobrze ,że nie faceta etc
Piszesz ,że byliscie razem na dancingu etc przepraszam a jak Ty bys się czuła ....wszak w czasie dancingów sa przerwy .
Wielokrotnie bywałem na tego typu Imprezkach i skoro Partner /Partnerka idzie się odswiezyc POPROSTU Czekamy Cierpliwie na Jego/Jej powrót .
Nie wyobrażalnym jest ,aby Jedno z partnerów ,które przyszlo razem na Dancing zaczeło Sobie nagle skakac "z Kwiatka na Kwiatek" -bo ten drugi Był...
Możliwym jest takie zachowanie jeżeli przychodzi się większa grupa i niema przypisanych tzw PAR
-
Wg Mnie Pan ten poprostu poczuł sie urazony i ..Milośc się Skończyła


