Strona 212 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 11:58
autor: malgorzatas
Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
- Rano piecyk włączyłam, a gaz się ciągle nie pali...
- A zapałkę, babciu, zapaliliście?
- Oj!
Stara jestem i zapomniałam!
Już zapalam... ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:28
autor: jacky6
Marycha zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła.
Ponieważ jebliwa była kobitka, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich chłopów ze wsi z sołtysem włącznie.
Sąd nakazał więc pobranie krwi wszystkim panom.
Na pierwszy ogień poszedł sołtys. Sołtys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej kolejki.
Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechnięty sołtys i radośnie już w drzwiach głośno krzyczy:
- Chłopy, nie bójta się!! Nie dojdą! Z palca biorą!

===
Jako stary kawalarz dołączam się do towarzystwa, na razie nie czytałem lektury wstecz, potrzebuję czasu na oswojenie się...



Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:29
autor: margot
Witaj w klubie żartownisiów ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:30
autor: malgorzatas
Dwóch dziadków siedzi na parkowej ławce, pierwszy się skarży:
-nogi mnie bolą, w krzyżu mi strzyka, w zasadzie wszystko mnie boli.
Czuję się taki stary.
a drugi na to:
a ja czuję się tak młodo jak niemowlę. Bez włosów, bez zębów a i w gacie też już dzisiaj nasrałem.

******
Idzie garbaty o północy przez cmentarz.
Nagle zza grobu wyskakuje upiór i mówi: - Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garba.
- To dawaj. I zabrał.
A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu.
Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz.
Historia się powtórzyła.
Wyskoczył upiór i mówi:
- Masz garba?
- Nie.
- To masz!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:32
autor: malgorzatas
Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam... Zdarza się to jeszcze kilka razy.
W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
- Poczekam, aż ta hołota przejdzie...

***
Żona do męża:
- Tyle razy Ci mówiłam, maksymalnie 2 piwa i o 22 w domu.
- Kurde, znowu mi się pomieszało.. ;) .

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:34
autor: jacky6
malgorzatas pisze::lol: :lol: :lol: :lol:
dzienks - widzę dużą wydajność w wątku... :roll:
a zdążymy to chociaż wszystko czytać i jeszcze pisać ?


:lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:42
autor: malgorzatas
jacky6 pisze:
malgorzatas pisze::lol: :lol: :lol: :lol:
dzienks - widzę dużą wydajność w wątku... :roll:
a zdążymy to chociaż wszystko czytać i jeszcze pisać ?


:lol:
jacky6..spokojnie..poczytaj troche wstecz i bedziesz na bieząco...przy takich ilosciach wpisow to nie uniknione zeby sie kawaly nie powtarzaly..ale jak poczytasz to sie zorjetujesz co bylo a co nie.Ja tez wklilam zart ktory juz byl na forum jak ja nie bulam zalogowana..bys musial sie cofnac do 60 strony..a jest to awykonalne...pozdrawiam :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 12:59
autor: biedroneczka
... wydaje mi się, że już go Wam kiedyś opowiadałam.... ale nie jestem pewna :roll: :lol:

Staruszek spowiada się księdzu:
-Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda w piwnicy.
-To bardzo dobry uczynek, mój synu. Możesz być z siebie dumny!
-No tak, ale ja mu kazałem płacić za każdy dzień po 100 $.
-No wiesz, synu, czasy ciężkie były, narażałeś własne życie. To nie grzech.
-Co za ulga-odpowiedział staruszek, po czym oddalił się od konfesjonału, ale po paru krokach wraca i niepewnie pyta:
- To może jednak powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 13:14
autor: jawa 53
Bardzo religijny żyd Icek ożenił się z Salcią.
Noc poślubna:
Icek-Czy pozwoli Salcia użyć przyrodzenia swego wedle przykazania Bożego ?
Salcia...cisza.
Icek ponawia zapytanie jeszcze kilka razy..........
Po kolejnym pytaniu Salcia nie wytrzymuje:
-Gwoli swawoli pi....l Icek do woli a z mojej piczki nie rób kapliczki!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 06 mar 2014 13:14
autor: jacky6
malgorzatas pisze: jacky6..spokojnie..poczytaj troche wstecz i bedziesz na bieząco...przy takich ilosciach wpisow to nie uniknione zeby sie kawaly nie powtarzaly..ale jak poczytasz to sie zorjetujesz co bylo a co nie.Ja tez wklilam zart ktory juz byl na forum jak ja nie bulam zalogowana..bys musial sie cofnac do 60 strony..a jest to awykonalne...pozdrawiam :kwiat:
dzienks za pocieszenie - wszak to najwięksi nudziarze powtarzający wciąż te same wice ...

:mrgreen: .... :ugeek: