Zakładaj, gdzie chcesz, a nawet wcale, ja nie będę na to patrzeć.
Tu nie były bardzo fantazyjne, a bardzo realne i to mnie tak zaskoczyło. Więc nie wiem kto tam gmeral mi w zwojach jeśli w ogóle to one były użyte.
Przecież to nie będzie permanentne naświetlanie, a okazyjne i chwilowe. One mogą mi szczekać, wyć, ryczeć, czy nadzierać się w inny sposób, o podjadaniu moich planów nie wspomnę, to ja mogę od czasu do czasu poświecić.
Uff, dopiero co wróciłam z pracy

, chwila na posiłek i robota jeszcze do zrobienia nie mała na jutro mnie czeka.

Dobrze, że jedzonko jest, tylko podgrzać.
