"Do kołyski"... - dla mnie ten utwór jest szczególnie ważny, wyjątkowy, sentymentalny, z łezką w oku etc... to już 5 lat, jak ten czas szybko leci, wręcz "zapiernicza", tak jakby nie mógł chociaż na chwilę się zatrzymać, przysiąść, odpocząć. Ach, szkoda mi słów
A ja teraz do Hollywood z Frankie Goes
http://www.youtube.com/watch?v=LdnAbtIF3YM
...i też jest co wspominać i jest pięknie bo nie ważne psia krew, że życia popołudnie. Ważne aby było cudnie
