Dzień dobry
Juz 4 grudnia, coraz bliżej Świąt
Nie lubię już tego zamieszania, strojenia choinki, kupowania prezentów , robienia potraw
Nie smakują mi kapusty, pierogi, barszczyki i to, że trzeba słuchać szczerych lub nie... , takich samych życzeń co rok
Chciałabym na Święta zniknąć
Jestem permanentnie niedospana i wrażliwa
Dzisiaj 3 godziny sen
Te kroplowki, cóż

Muszę Ysy coś brać, bo się rozsypię ale faktycznie myślę nad ich zmianą

Rehabilitacja dopiero w styczniu

.
Powinnam pójść na zwolnienie, odpocząć, dospać ale Koleżeństwo chore i ich nie ma.
Dzisiaj 6 stopni i słońce, nareszcie.
Będzie dobrze
Dobrego dnia życzę

.....
Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
- Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd...
Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
- Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
Na to chłopiec:
- Nie, ale babcia jest.
Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!
