Strona 2140 z 2418

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 07:04
autor: Mazrena
Dzień dobry.
Dołączę do kawki z humorkami :lol:
Praca....Ma być słonecznie, pranie w pralce..
Miłego dnia :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 09:37
autor: Atina
Dzień dobry
Mazrena już na pełnych obrotach po wojażach ;)
Ysy zapewne już coś tam szykuje na święta :)
Miłego dnia Wam życzę :kwiat:...ja już w pracy :roll:

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 09:48
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry 🌺
.Pogodny ,chłodny dzień z słoneczkiem 8-)
.Pranie na balkonie ,trzeba wykorzystać pogodę :)
.Ysy ,poranna kawa ,humorki jak codziennie 8-)
.Wnusia ,urodzi się ,nigdy nie wiadomo ,może być po terminie.
Wszyscy chcemy na świeta :kwiat:
Informacja ,pierwszy pociąg do Ciechocinka od 14. Grudnia niedziela .nareszcie będzie połączenie ,tak długo wyczekiwane . 8-) Szara codzienność ,przygotowania świąteczne :o
Spokojnego pogodnego dnia pozdrawiam 🙋

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 09:53
autor: GIENIA
Witam i ja przy porannej kawce z Wami :serce:

Ja w domu :)
Pranie , gotowanie :? po południu wyruszam podziałać charytatywnie 8-)

Słoneczko bawi się ze mną w chowanego :) ale na termometrze już teraz 9 stopni ... no cóż - taki mamy klimat ;)

Grażynka zdąży się wnusią nacieszyć i do wód pomknie :D

Pogodnego dnia Wszystkim :serce:

.....




Siedzi facet w szpitalnej poczekalni i płacze. Podchodzi do niego drugi facet i pyta:
- Czego pan tak płacze ?
- Panie , byłem na badaniu krwi i obdzieli mi palca.
Na to ten drugi zaczyna jeszcze gorzej płakać.
- A dlaczego pan teraz płacze ? - pyta zdezorientowany pacjent.
- Bo ja idę na analizę moczu !

;)


W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta.
- Co się stało ? - pyta zaspany chory.
- Zapomniałam podać panu tabletki na sen.

:o

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 15:25
autor: alutka 114
Dzień dobry :D
Ja dopiero po pracy witam się z Wami i piję drugą kawkę, tym razem w serwisie, dostałam pismo żeby bezpłatnie wymienić wadliwe bezpieczniki w aucie więc jestem. Przy okazji dziś odwiedzę brata, zawsze jeździłam do siostry :D
Gienia działa charytatywnie, ja wczoraj miałam wolne i piekłam ciastka na niedzielny kiermasz :D
U mnie od południa świeci słoneczko, właściwie to niedługo już będzie zachodzić, coraz krótsze dni, byle do wiosny :D
Miłego popołudnia i wieczoru :D

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 17:56
autor: Martinka
Po pracy, po obiedzie mówię Hejka :)
Zrobiłam mocną Nescafe z mlekiem, bo ekspres kawowy oddany został do czyszczenia :)
Zapraszam na taką kawkę, jak Ktoś chętny. :kwiat:
Któryś kolejny dzień, tydzień nie mam słońca :? :shock:
Miłego wieczoru, nocy życzę :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 10 gru 2025 21:45
autor: GIENIA
Alutko , kocham to co robię :D
Martinko , jeśli znowu jutro bedzie u mnie słoneczko , to go nakieruję do Ciebie :D

Spokojnej nocy Wszystkim :serce:

Re: Szalona Paczka

: 11 gru 2025 06:16
autor: ysy
Witajcie kochani Szaleńcy :serce: :lol:
Dzień dobry :kwiat:
+7 teraz a zapowiadają +9 i deszczowo, zobaczymy :)
Atinka :serce: pyta się co będę robił na święta :?:
Ano, już robię. Schab i polędwica dojrzewające już nastawione. Do tego na pewno szynka gotowana w herbacie i może boczek w łupinach cebuli i czosnku. Do tego będzie gęś ale ta już tradycyjnie z pakietem owoców i majeranek.
Na pewno już tradycyjnie będą roladki z karkówki z jabłkiem w ziołach, i pstrąg w miodzie z orzechami w sosie owocowym.
3 rodzaje śledzików i na pewno bananowiec dla osłody oraz rolada makowa - ale ta to już kupna.
Nie wiem co mi jeszcze do łba strzeli, ale lubię to robić.
Jeśli chcecie jakiś przepis to służę. :)
A póki co to zapraszam na kawę z humorem :lol:

Obrazek

Marian wypoczywa po pracy w wynajętym mieszkaniu za granicą
Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu.
To znak, że jego żona Helena właśnie powiła syna. Marian ukradkiem ociera ojcowskie łzy.
Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.

Julia jak zwykle stała na balkonie. Czekała.
Powoli zapadała noc, a jego nie było.
Wyglądała go już od kilku dni, skubiąc ze zniecierpliwienia i tak już porwane firanki.
Zazwyczaj stawał pod oknem i głośnym okrzykiem obwieszczał swoje przybycie.
Tym razem jednak mocno się spóźniał. Kiedy już miała zamknąć okno i udać się na
spoczynek, usłyszała jego, wywołujący drżenie serca, mocny, męski głos:
- Pani Julio to ja listonosz Romeo, rentę przyniosłem!

Obrazek
:lol: :lol: :lol:

Serdeczne ślę Wam pozdrowienia, kochani Szaleńcy i życzę miłego, ciepłego i słonecznego dnia :kwiat: :serce: :D

Re: Szalona Paczka

: 11 gru 2025 06:34
autor: Mazrena
Witam z kawką I humorami Ysego.
Oo Ysy jakie wymyślne i bogate menu :)
Ja dziś wyjazd na smutną uroczystość :cry: do później.
Miłego dnia Szaleni :kwiat:

Re: Szalona Paczka

: 11 gru 2025 06:38
autor: Martinka
Dzień dobry :kwiat:
Ysy jesteś skarbie, Żona ma dobrze z Tobą :!: :lol:
Nie dość, że Facet to jeszcze Kucharz :!: Brawo :!: :)
Dołączam do kawy I zmykam tam. Gdzie muszę a nie chcę :roll: :shock:
Pozdrawiam :kwiat:
..
Jasio i policjant

Do Jasia łowiącego ryby nad rzeką, podchodzi policjant.
– Chłopcze, tu nie wolno łowić ryb. Będziesz musiał zapłacić mandat.
– Ależ ja nie łowię ryb! Ja uczę robaka pływać.
Policjant przygląda się i po chwili mówi:
– A jednak będziesz musiał zapłacić mandat. Ten robak nie ma stroju kąpielowego.

Pogrzeb złotej rybki

Małgosia siedzi w ogrodzie i zasypuje dołek. Przez siatkę zajrzał sąsiad i pyta:
– Co robisz, Marysiu?
– Moja złota rybka właśnie umarła i ją właśnie grzebię w ziemi.
– To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz? – dziwi się sąsiad.
– Bo moja rybka jest wewnątrz twojego durnego kota.

Jasio wędkarz

Jasio lubiący wędkować, chwali się Małgosi:
– Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka!
Małgosia:
– Niemożliwe. Nie ma takich brudnych pstrągów.

Jak zdenerwować wędkarza

Nad stawem rozsiada się wędkarz z wędką. Mija godzina, dwie, trzy i nic! W pewnym momencie podchodzi obok niego nastolatek, zarzuca swoją wędkę i zaraz potem wyciąga rybę za rybą. Wściekły wędkarz krzyczy:
– A lekcje, smarkaczu, już odrobiłeś?!

Spóźnienie Jasia

Nauczycielka mówi do Jasia:
– Dlaczego znów spóźniłeś się na lekcję?
– Miałem dziś iść na ryby, ale tato zmienił zdanie i mi nie pozwolił.
– Na pewno powiedział, że nieładnie jest opuszczać lekcje?
– Nie. Powiedział, że dla nas dwóch nie wystarczy robaków.
:lol: :lol: