Strona 215 z 515

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 12:28
autor: ela-ela
Witam Kasiu+ też tak bym chciała :lol: :lol:

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 15:20
autor: Dzia_dek
Tadeusz Kolinski pisze:(...)Ale nie odpowiedzieliście czy te moje terminy jesienno-zimowe łatwe do upolowania (...)
By my, Szanowny Panie magistrze inżynierze z Gdyni, o prawdziwym nazwisku i imieniu jak to
myszki anonimki bez imienia i nazwiska nie jesteśmy wiarygodni, a nie wiem czy też jesteśmy
godni odpowiedzieć, ale czytając właśnie Pana pytanie "śmiejemy się do rozpuku" z tego jak
próbuje się Pan dowiedzieć; jak "wywalczyć" upragnioną Krynicę Zdrój, w upragnionym terminie.
p.s. bez urazy, ale mam nadzieję, że dobrze Pan zrozumiał ironię mojej wypowiedzi.

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 17:17
autor: Tadeusz Kolinski
Do "dziadka". Ja też jestem dziadkiem, szkoda że nie pochwaliłem się ... :lol: Ale dziękuję za pochwałę moich lat szkolnych... A czy "dziadek" też mgr inż? Ale zaznaczam, że ja "przedwojenny" mgr inż czyli z 1972 roku. A wówczas praca magisterska to jak dziś doktorska... (upadek szkolnictwa wyższego - ale to już inna opowieść). :mrgreen: A "dziadek" co - po licencjacie? Co do anonimowości to walczę z hejtem na necie dlatego przedstawiam się z imienia i nazwiska. Ja nie wstydzę się swojego. Tu w tym wątku o tzw "zwrotach". Ale skoro "przyjaciel forum" zbacza, to chyba z błogosławieństwem admina? A wracając do zwrotów - dzięki koleżankom/kolegom za optymistyczne odzewy, że okres jesień/wiosna łatwa do upolowania...

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 22:07
autor: serendipity
Dzia_dku Zbyszku, ale po co ta inwigilacja?
Tadeuszu, z pisaniny tutaj wygląda, że terminy jesienno-zimowe jak najbardziej do upolowania:)
Co do nicków, to chyba nikt nie wstydzi się swojego nazwiska, ale na forum po prostu łatwiej operować nickiem, a i nie ma potrzeby podpisywać się nazwiskiem. Bo po co? Ale jeśli Ty masz swoją misję, to też nikt przecież tego nie zabrania.

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 22:24
autor: Dzia_dek
To nie żadna inwigilacja. Nie mam takich zapędów. Te wiadomości są z tego forum.
Potrzebne mi to było, aby zwrócić uwagę adresata mojego postu na jego zachowanie,
ale patrząc po jego wypowiedzi to skutek mojej jest po prostu żaden, więc szkoda
mojego czasu i dalszą polemikę sobie podarowałem tym bardziej, że zwrócono mi
uwagę, że piszę nie na temat. A ja tylko odpowiedziałem na zadane wcześniej pytanie.
Uważam, że odpowiedziałem w takim stylu na jaki pytający wcześniej sobie "zasłużył".
Żeby nie było i tym razem, że nie na temat: to potwierdzam wypowiedzi osób przede mną.
Te okresy jesienno - zimowe są do "upolowania" bez problemów w większości OW NFZ.

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 08 mar 2017 23:20
autor: Chmurka07
:D :D :D jak ja Was lubię czytać, nawet wtedy jak moi drodzy piszecie nie na temat :lol: :lol: :lol:

W kwestii formalnej.

: 09 mar 2017 10:16
autor: Tadeusz Kolinski
W kwestii formalnej - czy można?
Dziadek nie podał stażu sanatoryjnego.
Czy można nie podawać?
Może dziadek był powiedzmy np 68 razy? :lol:
Kto pyta nie błądzi.

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 09 mar 2017 12:56
autor: Bogutka5
Czy ktoś ostatnio wyłapał jakiś zadowalający zwrocik? Ja mogę dzwonić dopiero za rok w styczniu (18 miesięcy od ostatniego powrotu z sanatorium). Być może że sie zdecyduję ...
Pozdrawiam
Bogutka

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 09 mar 2017 14:33
autor: Anna-K
Słuchajcie to się nazywa mieć pecha :evil:
Wydzwaniałam o zwrot przez 2 miesiące bez 3 dni i nie wydzwoniłam tego co chciałam.
Zrezygnowałam z dalszych prób z powodu przyśpieszonej rehabilitacji na oddziale dziennym.
Przez 2 dni wydzwaniałam do pani w NFZ która zajmuje się szpitalnymi,aby poinformować ją,że już nie będę jej zawracać głowy.
Dzisiaj w 3 dniu dzwonienia wreszcie udało mi się nawiązać kontakt z ową panią.
A Ona mi mówi,że od 2 dni myśli o mnie bo jest zwrot do Kołobrzegu od 11.03. do Perły Bałtyku.
I w tym momencie za przeproszeniem myślałam,że mnie szlag trafi.
Gdybym o tym wiedziała 7.03.to stawałabym na głowie żeby uprosić o zmianę terminu tej rehabilitacji.
Pani się tłumaczyła,że mieli kłopoty z telefonami i dlatego nie mogłam się dodzwonić.
W tym momencie niewiele już mogę zrobić.
Trudno,żyje się dalej :roll:

Re: Wyjazd ze zwrotów

: 09 mar 2017 14:38
autor: Nutka
Fakt Aniu :kwiat: ....to się nazywa pech :twisted:
Wierzę,że Ci się to odbije z nawiązką :serce: