Strona 2153 z 2272

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 lut 2026 21:54
autor: Kleinehexe
Ciasteczko było w ofercie, nie skorzystałam, a masaż po główce. :P

Dobrobyt nas zgubi. :lol:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 lut 2026 22:20
autor: ANDY12345
To taką malutką masz główkę ? ;) .
Dobrobyt już nas gubi :roll: , a zachłanność jeszcze to przyśpiesza :evil: .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 lut 2026 22:27
autor: Kleinehexe
Przecież, że nie łeb. :lol:
Ano :roll:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 lut 2026 22:33
autor: Kleinehexe
Dobramoc z Tobą :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 03 lut 2026 22:47
autor: ANDY12345
Ahoj ;) .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 04 lut 2026 08:17
autor: Kleinehexe
A co to Krecik Ci się przypomniał, czy na żagle się wybierasz? ;) :lol:
Dzień dobry :kwiat: Słonko ktoś mi ukradł, chyba Ci sanatoryjni złodzieje ;) Dobrze, że choć w zamian troszkę śnieżku zostawili. :lol: Niestety zamiast na spacer, znów w auto i do miasta, ostatnie sprawy domknąć. :roll: Ale, żeby było fajnie czasem troszkę trzeba się natrudzić. :D
Miłego! :kwiat:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 04 lut 2026 09:17
autor: ANDY12345
Cześć Aniołku :D , można mieć i łeb........ i łepek ;) .
Anoooo :lol: .......
https://youtu.be/H9jxMkVQwrM?si=zqrIzc90yIRh9maN
U mnie też bezsłonecznie, a śnieżkiem, to już wczoraj poprószyło i się rozjaśniło :) .
A ja spacerowym krokiem udam się pozałatwiać bieżące sprawy. Mam nadzieję, że nie będzie ślisko....... i z dystynkcją nie klapnę na wiadomo na co :lol: .
Szybko dojedziesz i sprawy załatwisz :roll: ........ a później będziesz dochodzić ;) .
Miłego i pogodnego :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 04 lut 2026 09:47
autor: Kleinehexe
To uważaj na siebie Kreciku, żeby nie było ach jo. :oops:

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 04 lut 2026 10:23
autor: ANDY12345
Może krok łyżwiarski pomoże :lol: .
A Ty już z powrotem ? :roll: . Uwinęłaś się jak.......
https://youtu.be/yJF5VZnyd9U
Zbieram się, bo mi nie tylko chleb wykupią :o , do popołudnia :D .

Re: ROZMOWY NOCĄ

: 04 lut 2026 13:26
autor: Kleinehexe
Wtedy jeszcze nie wyszłam z domu. Czekałam, aż Ty wyjdziesz, by Cię śledzić. ;) I tak Ciebie pilnowałam, że sama runęłam jak długa, caramba. :evil: :lol: Dobrze, że miałam strój polarnego misia, to tak nie bolało. :lol: