Zima póki co to nie odpuszcza, -6 ale przynajmniej w końcu przestało padać i na razie laba od odśnieżania
Mówią że po niedzieli ma się zacząć ocieplać.
Nie wiem tylko czy z tego powodu cieszyć się czy płakać
Znajoma wczoraj rozpoczęła turnus w Iwoniczu, w Górniczym. Jak na razie zadowolona, pisze że na trójkę i dwie fajne panie.
Zapraszam na kawę z humorem

Marycha zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła. Ponieważ kochliwa była kobitka, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich chłopów ze wsi z sołtysem włącznie. Sąd nakazał więc pobranie krwi wszystkim panom. Na pierwszy ogień poszedł sołtys. Sołtys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej kolejki. Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechnięty sołtys i radośnie już w drzwiach głośno krzyczy:
- Chłopy, nie bójta się! Nie dojdą! Z palca biorą!
Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych.
- Postanowiłam zerwać za swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki - Bije cie? Trzyma cię ciągle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna.

Pozdrawiam Was serdecznie, moi kochani Szaleńcy i życzę Wam pięknego dnia ze słonkiem w sercach waszych


